Przedruk Gnieźnieński Tydzień

Debata o początkach polskiego hip-hopu na podwórku przy ul. Chrobrego 33

 |  Basia Kęsowska  | 

Po dobrym przyjęciu wystawy i koncertu “Pierwsza Stolica Hip Hopu” Muzeum Początków Państwa Polskiego zaprosiło na debatę – rozmowę o początkach polskiego hip-hopu. Spotkanie odbyło się na podwórku przy ul. Chrobrego 33. Rozmowę moderował Jarek Mixer Mikołajczyk – pracownik muzeum, gośćmi byli: Marcin Flint, autor, dziennikarz muzyczny związany między innymi z Polityką i CGM, Maciej Kiełpo Kiełpiński – lider wybitnych grup breakdance: O!Fensi i Nontoper Mielonka, a także przedstawiciele młodej lokalnej sceny rap, którzy mają już za sobą przetarcie na polskich scenach: Trust the Owl (Zuza Zakrzewicz) oraz przedstawiciele Kolektywu Fala.

To właśnie w Gnieźnie przy ulicy Chrobrego 33 mieściło się studio u Cameya, w którym nagrywali jako OBÓZ TA: O.S.T.R i Spinache z Redem, tu także wyszła 3 płyta Slums Attack i płyty Nagłego, Ataku Spawacza. Spotkanie było również transmitowane w Internecie, przewidziane były pytania od uczestników spotkania do wszystkich gości.

od lewej: Zuza Zakrzewicz, Maciej kiełpiński, Marcin Flint, Jarek Mixer Mikoiajczyk, Tim Curtis. Zippy Ogar

Marcin Flint przyjechał do Gniezna by rozmawiać o tym na czym zna się najlepiej. O RAP-ie. Niecodzienne spotkanie, na podwórku przy Chrobrego 33, gdzie przed laty działało jedno z pierwszych studio nagrań Camey Records. To sentymentalne miejsce było tłem do realizacji spotkania na temat historii i początków hip hop-u w Polsce ale i samym Gnieźnie.

Przypomnijmy w ramach projektu “Interaktywne Muzeum Gniezna 2022. Niepodległość na ulicach” wcześniej Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie przygotowało wystawę: Pierwsza Stolica Hip Hop-u” (można ją oglądać przed teatrem w Gnieźnie), otwarciu towarzyszył koncert z udziałem: Kuby Collegium Elemente, Kolektywu Fala, Ochola, Norbiego i Szegetza.

Piątkową rozmowę poprzedził spacer przewodnicki śladami gnieźnieńskiego hip hop-u, który prowadził edukator z MPPP znany kiedyś w środowisku hip hopowym jako MSZ (Mixer Stary Zgred).

Debata – rozmowa, odbyła się w miejscu, w którym kiedyś nagrywała między innymi łódzka OBÓZ TA z O.S.T.R-em, Redem i Spinache. Tutaj też jak zdradził podczas spotkania Kiełpo – czyli Maciej Kiełpiński pomieszkiwał też przez moment Nagły Atak Spawacza. Nagrywali obok Peji, Trzeciego Wymiaru, Tdego też pierwsi gnieźnieńscy raperzy z Cathedral Hill. – Myślę, że ta historia czytana z podwórek, wrosła już w obecny charakter projektów IMG. W moim odczuciu jako regionalisty, to co ważne działo się tu blisko bruku, a nie na salonach. Dlatego np. w poprzednim projekcie mówiliśmy na Farnej 1 o Zygmuncie Karpińskim, który uratował całe polskie złoto w czasie II wojny światowej bo dorastał na tym podwórku. O rapie w Gnieźnie można by mówić na kilku podwórkach i pod kilkoma mostami. To jednak tutaj przecierali się wszyscy z pierwszej fali gnieźnieńskiego rapu, tu rezydowali DJ Kostek i Funny. Ten ostatni Kawałek graffiti malowanego chyba przez Siksę ze Szczecina to już historia. – Mówił Jarek Mikołajczyk koordynator projektu.

Ciekawy okazał się dobór rozmówców za stołem. Rzecz jasna środowisko muzyczne i rapowe, przede wszystkim interesowała obecność Marcina Flinta. Warto jednak powiedzieć, że obok niego siedział Maciej Kiełpiński, nazwany w 2001 r. przez Hirka Wronę ojcem polskiego breakdance. O sukcesach choćby “Nontoper mielonka” głośno było nie tyl;ko w Polsce. Młode gnieźnieńskie środowisko rapujące reprezentowali Zuza Zakrzewicz (trust the owl) oraz Eryk Zippy Gadziński i Tim Curtis (Tymek Mikołajczyk) z Kolektywu Fala.

Całe spotkanie było transmitowane na profilu facebookowym Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie i można je nadal odsłuchać. Piątka gości i prowadzący osadzony w temacie sprawiły, że mimo sprawnej moderacji czasem spotkanie przypominało freestyle, tak wpisane w Hip Hop. Jednym z wątków pobocznych było wywołane przez muzealnika pytanie o to, czy hip hop jest częścią historii, czy może o nim mówić poważne Muzeum?

Rzecz jasna wszystkim za stołem samo pytanie wydało się bezzasadne. – Jeśli historią są np. ostatnie wybory, a nikogo to nie obraża, to i hip hop czy rap z tego czy innego podwórka, jest historią. Jeśli kogoś dziwi fakt, że muzeum opisuje historię, to zdecydowanie on powinien dokonać autorefleksji, a nie Muzeum – powiedział Tim Curtis.

Marcin Flint

Wydaje się, że taka rozmowa mogłaby trwać długo, może też ciekawie byłoby rozwinąć ją o wątek wolności słowa w rapie, czy wspomnienia choćby Kiełpo choćby takie jak bitwa na freeestyle wygrana Skrzydła z O.S.T.R., czy dłuższe opowieści Marcina Flinta, w przyjętej jednak konwencji była to ważna rozmowa, która mogłaby stać się przyczynkiem do niejednej pracy magisterskiej. Ciekawie np. rozwinięto wątek przemian jakie dokonywały się w tancerzach breakdance i awansu społecznego do którego doprowadził ich taniec, wspomniano trzech byłych B’Boyów, którzy stali się aktorami najlepszego europejskiego Teatru Pantomimy Henryka Tomaszewskiego z Wrocławia.

Dla gnieźnian, żyjących legendami “Ludzi Starej Daty” zaskoczeniem może być kilka zdań podsumowania tematu Gniezna przez Marcina Flinta. – Rap jako rap jest w dobrej kondycji, w 2019 był lepszy, mamy delikatną wessę, ale nadal jest dobrze – powiedział warszawski dziennikarz. – Bardzo się cieszę, że siedzę w tym towarzystwie, ze względu na to, że mówiłem o albumach, ale jeśli miałbym wymieniać mixtape, to z całą pewnością Kolektyw Fala byłby wysoko. Bez ściemy, gdybym siedział w tej chwili w Łodzi, Zakopanym w Suwałkach powiedziałbym to samo. I też z tego co słyszałem Trust The Owl, ciekawe, eksperymentujące i spokojnie do niektórych Miły ATZ mógłby się dograć. W związku z czym myślę, że Gniezno rapowo nigdy nie było lepsze. Pamiętam jak Kiełpo przemycał mi Kartel i Kroolika rzeczywiście było w tym coś, ale chce kojarzyć Gniezno z Tymi artystami, których ma teraz. mam nadzieję, że więcej osób nie tylko z Gniezna będzie zwracać na nich uwagę, bo warto po prostu – dodał zapytany o to z czym kojarzy rapowe – hip hopowe Gniezno.

Obecna intensywna obecność Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie w przestrzeni Miasta, przełamuje pewna jego odrębność. Dziś nie tylko projekty, IMG ze spacerami poprzez 100 metrów Historii i ekspozycje na ulicach, ale wystawy w witrynach pod hasłem “Czy wiesz że?” to wspaniała praca Muzeum i jego edukatorów na rzecz miasta. Zapewne, teraz miasto czy szkoły powinny czerpać z tej oferty.

Spotkanie odbywa się w ramach projektu “Interaktywne Muzeum Gniezna 2022. Niepodległość na ulicach”, dofinansowanego ze środków Rządowego Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Koalicje dla Niepodległej” oraz dzięki wsparciu Banku Spółdzielczego w Gnieźnie.

przedruk z Gnieźnieński Tydzień

Basia Kęsowska
Basia Kęsowska

© All rights reserved. Powered by Liber Media.

Do góry