Skip to main content
Olbrychski. O Wajdzie, o ludziach i o kinie.

Nie opowiadał o sławie

Nie wszyscy aktorzy potrafią opowiadać. Daniel Olbrychski zdecydowanie umie w opowieść. I w anegdotę. Blisko dwie godziny w amfiteatrze Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie minęły tak, jakby ktoś przewracał kolejne rozdziały historii polskiego kina. Spotkanie zorganizowane przez Centrum Kultury eSTeDe w ramach projektu Wajdalizm, będącego częścią Festiwalu Wyobraźni, od pierwszych minut złapało właściwy rytm. Pytania Joanny Łacińskiej-Stube nie zamieniały się w klasyczny wywiad z gwiazdą. Były raczej zaproszeniem do świata wspomnień, ludzi i miejsc, które współtworzyły historię filmu. O…

Nie opowiadał o sławie

Nie wszyscy aktorzy potrafią opowiadać. Daniel Olbrychski zdecydowanie umie w opowieść. I w anegdotę. Blisko dwie godziny w amfiteatrze Centrum Kultury eSTeDe w Gnieźnie minęły tak, jakby ktoś przewracał kolejne rozdziały historii polskiego kina. Spotkanie zorganizowane przez Centrum Kultury eSTeDe w ramach projektu Wajdalizm, będącego częścią Festiwalu Wyobraźni, od pierwszych minut zła…

Zanim Matejko wymyślił Mieszka

Jak narysować człowieka, którego nikt nigdy rzetelnie nie opisał? Co więcej – jak przekonać czytelnika, by choć na chwilę zapomniał o Mieszku I z obrazu Jana Matejki albo z banknotu o niskim nominale? Bo to właśnie ten wizerunek, od pokoleń nosimy w zbiorowej halucynacji pamięci. Twórcy drugiego tomu cyklu wydawanego przez Muzeum Początków Państwa Polskiego i Egmont stanęli więc przed zadaniem …

Taniec wewnętrzny na Ethno Porcie

Są kapele, które budują muzykę z melodii. Są takie, które opierają ją w zamysłach kompozytorskich na riffach. Alameda od lat należy do tych formacji, które ufają pulsowi i elektronice. Nie prostemu, służącemu do odliczania taktów, rytmika a czasem polirytmia Alamedy siedzi w time, ale metronom mógłby wątpić. Pulsowi rozumianemu niemal pierwotnie – jako sile organizującej przestrzeń, emocje i uw…

Nielipiński jak Chlasta

Istnieją wystawy, gdzie trudno uciec od porównań, skojarzeń i analogii. Tym bardziej, że wszystko to pieczętuje czas, w tym przypadku w swej szlachetnej i dziejotwórczej formie oraz kanonie najnowszej historii światłoczułej sztuki. A także podobny „rodzaj czucia”.
Jak opowiedzieć komiksem losy pierwszego historycznego władcy Polski. Historia pozostawiła po nim więcej znaków zapytania niż kropek?

Zanim Matejko wymyślił Mieszka

Jak narysować człowieka, którego nikt nigdy rzetelnie nie opisał? Co więcej – jak przekonać czytelnika, by choć na chwilę zapomniał o Mieszku I z obrazu Jana Matejki albo z banknotu o niskim nominale? Bo to właśnie ten wizerunek, od pokoleń nosimy w zbiorowej halucynacji pamięci. Twórcy drugiego tomu cyklu wydawanego przez Muzeum Początków Państwa Polskiego i Egmont stanęli więc przed zadaniem …
Alameda i Noumassan Dembele – dwie rzeki – jedna woda.

Taniec wewnętrzny na Ethno Porcie

Są kapele, które budują muzykę z melodii. Są takie, które opierają ją w zamysłach kompozytorskich na riffach. Alameda od lat należy do tych formacji, które ufają pulsowi i elektronice. Nie prostemu, służącemu do odliczania taktów, rytmika a czasem polirytmia Alamedy siedzi w time, ale metronom mógłby wątpić. Pulsowi rozumianemu niemal pierwotnie – jako sile organizującej przestrzeń, emocje i uw…
Recenzja wystawy w MOK

Nielipiński jak Chlasta

Istnieją wystawy, gdzie trudno uciec od porównań, skojarzeń i analogii. Tym bardziej, że wszystko to pieczętuje czas, w tym przypadku w swej szlachetnej i dziejotwórczej formie oraz kanonie najnowszej historii światłoczułej sztuki. A także podobny „rodzaj czucia”.
Kimmo Pohjonen, Samuli Kosminen, Orkiestra Amadeus i otwarcie Ethno Portu 2026. PIĘKNO na Zamku

Akordeon starszy niż sam instrument

Nie pamiętamy, kiedy ostatnio koncert zaczął się przed pierwszym dźwiękiem. A właśnie tak powinno to działać i zdarzyło się podczas otwarcia Ethno Portu 2026. Jeszcze Kimmo Pohjonen nie dotknął akordeonu, jeszcze Samuli Kosminen nie uruchomił elektroniki,  Anna Duczmal-Mróz nie uniosła batut…
Muzyczna wyobraźnia Szymona Brzezińskiego

Nadjutrze

Są artyści, których kariery opisuje się zbyt prostymi hasłami. Są też tacy, których dorobek pozostaje w cieniu własnych kompozycji. Do tej drugiej grupy należy bez wątpienia Szymon Brzeziński. I właśnie dlatego koncert „Nadjutrze”, który wraz z Kingą Brzezińską zaprezentował w Centrum Kultury eST…
Bartosz Muszyński. Współczesna z Galerii MOK. Gniezno miewa powody do dumy

Wystawa, która nie zwalnia z emocji, a nie zmusza do zrozumienia

Nie każda wystawa musi być od razu „czytelna”, żeby była mocna. Może być też czytelna poza intelektualnie – empatia i emocjonalność bywają wyrazistym kierunkiem odbioru. Nie każda sztuka współczesna musi tłumaczyć się widzowi ze swojej nieoczywistości. Wystawa Bartosza Muszyńskiego w Galerii MOK …
Wystawa w Galerii MOK

Soczysty, surrealistyczny odlot

Wielkoformatowe płótna hipnotyzują intensywnymi barwami i energią, którym trudno się oprzeć. Impulsem i gestem przechodzącym w nadrealne światy będące potęgą wyobraźni, a może i stanem zmienionej świadomości. Obrazem, gdzie odbiorca dopowiada resztę.
Intymna, wielogłosowa opowieść o dziedziczeniu pamięci, potrzebie piękna i czułym składaniu historii z tego, co własne i zasłyszane

Mimoza – monodram Ewy Kaczmarek. Pamięć nie jest archiwum

Są takie spektakle, które nie próbują opowiadać historii — one ją próbują w nas doświadczyć. Nie rekonstruują, tylko dotykają, a raczej pozwalają dotknąć na poziomie empatii. Mimoza Ewy Kaczmarek należy właśnie do takiego teatru. Nie tyle mówi o przeszłości, co pozwala jej na chwilę znowu się wyd…
Wystawa w BPMG

Skiereszewo mon amour!*

Gnieźnieńska część 12. Festiwalu Fyrtel rozpoczęła się ciekawym wykładem i wystawą petardą! Fenomenalną wizualizacją miłości do osiedla – dzielnicy Skiereszewo, które dziś jest pełnoprawną częścią Pierwszej Stolicy. Z jego historią, mieszkańcami, pysznymi ciekawostkami i miłością.
Szkic do recenzji, książki Zbigniewa Rokity

Aglo: bardziej tukej niż kajś

Zbigniew Rokita nie wraca w Aglo do Śląska po to, żeby dopisać przypis do Kajś. Wraca po coś innego. Jeśli tamta książka była wyprawą w głąb pamięci, rodzinnej genealogii i górnośląskiego rozpoznawania siebie, uczenia się czy stawania Ślązakiem. Choć przecież Gliwice i te Zimy i Śmierci Kliniczne…
Postpamięć miejska, pamięć postmiejska

„Spoina” Irminy Kosmali — Dziekanka zaczyna mówić

Nie ma tu rekonstrukcji, nie ma pomnika. Jest słuchanie. W Spoinie Irmina Kosmala zagląda w to, co Gniezno od lat próbuje zagłuszyć – w szept historii, który odbija się od murów Dziekanki. I wraca razem z każdym, kto myśli, że idzie tylko na spacer po parku. To książka, która z pamięci robi ciało…
Drugi głos o Variete…

Jedyna taka poezja rockowana

Metafizyczne, bezkompromisowe i głęboko uniwersalne treści podlane zdecydowanym rockowym brzemieniem, gdzie pierwotnie zimnofalowy i neurotyczny rdzeń obrasta jednocześnie mnogość różnych inspiracji, to cechy do dziś niezbyt częste w świecie gitarowego grania.
W bezruchu wydarza się wszystko

Variete: między chłodem a światłem. Koncert w eSTeDe

Są koncerty, które się ogląda i tak po prostu słucha. Się na nich jest i już. I są takie, które rozgrywają się gdzieś pomiędzy — między dźwiękiem a jego brakiem, między tym, co już było, a tym, co jeszcze nie zdążyło wybrzmieć. W tym wszystkim brak dźwięku też nie jest przypadkowy. W CK eSTeDe Va…
Recenzja koncertu zespołu Hańba Hioba Dylana w Poznaniu

Muzyczna fuzja marzeń!

W przypadku tego genialnego koncertu, znajomość wcześniejszych dokonań zespołu Hańba, jak i Hioba Dylana oraz towarzyszącej mu ekipy, tylko przydaje wrażeniowych punktów oraz poszerza świadomość. Jednak i bez tego już Hańba Hioba Dylana zachwyca tekstowym, dźwiękowym i ideowym pięknem.
Fragment recenzji z portalu Kultura u Podstaw

Bardzo zmysłowy queer

Choć odkrywanie nieheteronormatywności u znanych osób lub innych cech wykraczających poza tzw. normę na szczęście przestało już być sensacją – to obraz Bruno Schulza w najnowszym spektaklu w Teatrze Fredry budzi emocje. Takie, które wyzwalają i mówią: nareszcie!
O „Monoloku” Pawła Sołtysa, Warszawa, która zmienia fryzurę

Wycięte na słuch

„Monolok” Pawła Sołtysa opiera się na fantastycznym, z pozoru prostym koncepcie. Narratorem jest fryzjer – figura idealna do snucia cudzych historii, podsłuchiwania, filtrowania, powtarzania. Sołtys umiejętnie łączy tu powieść ze zbiorem opowiadań: monologujący fryzjer opowiada historie swoich op…
Wyjątkowa podróż przez tysiąc lat. Od ksiąg i map, przez ceramikę, narzędzia i druk, po muzykę, Atlantydę i subkultury współczesne

Muzeum Początków Państwa Polskiego prezentuje: „Re: Średniowiecze”

Wystawa „Re: Średniowiecze. 1000 lat. 1000 wersji.” w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie to prawdziwe święto historii i kultury, które zachwyca zarówno miłośników przeszłości, jak i tych, którzy dopiero odkrywają średniowiecze w jego współczesnym echu. Ekspozycja ukazuje tę epokę w cał…
Wystawa rysunku w MOK

Chodź, opowiem ci niebajkę…

… a w niej barwne, przytulne koty, własna „alicjowa Kraina Czarów”, Czerwony Kapturek z ulicy Leśnej, skoczny arlekin, Calineczka śpiąca w tulipanie i inne stwory, a nawet rycerski karp z zapłakaną złotą rybką, ale to już z innej… niebajki.
Jak Trzemeszno opowiada siebie na nowo: między źródłem, pamięcią a kreską, która świeci jak legenda

Źródełko pamięci

O „Cudownym źródełku. Legendach i baśniach z Trzemeszna i okolic” Jolanty Sroczyńskiej-Pietz z ilustracjami Marcelego Koniecznego. Są takie książki, które wyglądają niepozornie, ale po otwarciu pokazują coś trudnego do podrobienia: ustawiają człowieka z powrotem w jego miejscu na mapie. „Cudowne …
Fragment recenzji z portalu Kultura u Podstaw

Władza i postulaty 1000 lat później

Tegoroczne obchody tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego i Mieszka II w Gnieźnie, tak jak niemal każda ważna rocznica, także postawiły pytanie o formułę świętowania. Czy będzie ono przebiegało w bezkrytycznej i tradycyjnej formie, czy może stanie się kontestacyjnym manifestem?
Spotkanie autorskie na 15. Festiwalu Fyrtel

Michaśka jest tylko jedna, albo niech żyje kamp!

Wbrew pozorom jednym z jaśniejszych punktów Festiwalu Fyrtel było spotkanie, które teoretycznie z lokalnym dziedzictwem ma bardzo luźne związki. Jednak jego pełen pasji duch, gdzie spotyka się idol i fanka rozmawiający o tym co bliskie w sztuce i życiu, był już jak najbardziej swojski.
płyta prawie doskonała, cyzelowane dźwięki

Variété – „Sieć Indry”

„Sieć Indry” to album, który zaskakuje spokojną, wyważoną intensywnością. Dzianiem się bez natłoku: uderzeń, szarpnięć, przedmuchów, słów i dźwięków. To nie jest muzyka krzykliwa ani ekstrawagancka — każdy dźwięk, każda przestrzeń między nimi jest przemyślana, świadoma. Tak Variété gra co najmnie…
szkolny teatr, który wyszedł na fyrtel

Lontrusy z Ekonomika

Gniezno ma swoje historie, ale rzadko kiedy opowiadają je uczniowie w mundurze powstańczym, w stroju sanitariuszki albo w balowej sukni z dawnych lat. Tym razem to nie muzealnicy, nie lokalni aktywiści, lecz młodzież z Ekonomika zabrała nas w podróż po swoim fyrtlu – między historią szkoły a taje…