Skip to main content
Pomiędzy widzem dorosłymm a dzieckiem u Fredry

Tajemniczy ogród – Kamili Banasiak i Michała Karczewskiego no i ta “wredna” Żurawska

Tajemniczy ogród, to doświadczenie niedokończonej żałoby. Rzecz jasna jeśli jest to o psychologii, o wychodzeniu z traumy lub jej przerwaniu czy ucieczce przed nią. Tajemniczy ogród to niemal powszechne doświadczenie każdego psychoterapeuty i klienta. Przy czym nie zawsze psychoterapeuta jest gilem, który pomaga odnaleźć klucz. Kiedy idziemy do teatru, na Tajemniczy Ogród – terapia dzieje się samoczynnie lub nie dzieje się i to nie ma tu znaczenia. W teatrze ważne jest” czy dzieje się Teatr? Taki zapewne zadział się na scenie w Teatrze im. Fredry w Gnieźnie. Już na starcie, mówimy, ż…

Tajemniczy ogród – Kamili Banasiak i Michała Karczewskiego no i ta “wredna” Żurawska

Tajemniczy ogród, to doświadczenie niedokończonej żałoby. Rzecz jasna jeśli jest to o psychologii, o wychodzeniu z traumy lub jej przerwaniu czy ucieczce przed nią. Tajemniczy ogród to niemal powszechne doświadczenie każdego psychoterapeuty i klienta. Przy czym nie zawsze psychoterapeuta jest gilem, który pomaga odnaleźć klucz. Kiedy idziemy do teatru, na Tajemniczy Ogród – terapia dzieje się s…

Społecznik od drzew i wody

To było jedno z tych spotkań na które się czeka marząc o syntezie kultury z aktywizmem. Wspaniała rozmowa w egalitarnym i równościowym duchu, gdzie przestrzeń i przyroda są otoczone troską oraz dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla wybrańców oraz ich zysków.

Klimatyczno-nomadyczne Jarzmo

Gdyby sami nie wykreowali swojej tożsamości, to pewnie stworzyłyby ich obecne czasy. A tak, poza dobrym i potrzebnym przekazem, to równie ciekawie grają, łącząc ze sobą taneczne folkowe melodie z pomrukami cięższego brzmienia.

A jeśli przyjdzie Bozia i nic to nie zmieni?

Pierwsze piętno, odciśnięte na pokoleniu straconym, które dorastało w polskiej rzeczywistości bezskutecznego czekania, niesie skojarzenia w stronę Czarnej Płyty Brygady Kryzys. Zajechanej przez igły naszych gramofonów Artur, Emanuel i Adam. To jednak totalnie luźne odbicie nadziei płynącej z beznadziejnego czekania. Ten promyk sensu istnienia zawarty w absurdzie przypomniał nam Teatr im. Al. Fr…
Spotkanie autorskie z Janem Mencwelem

Społecznik od drzew i wody

To było jedno z tych spotkań na które się czeka marząc o syntezie kultury z aktywizmem. Wspaniała rozmowa w egalitarnym i równościowym duchu, gdzie przestrzeń i przyroda są otoczone troską oraz dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla wybrańców oraz ich zysków.
Recenzja koncertu w Latarni na Wenei

Klimatyczno-nomadyczne Jarzmo

Gdyby sami nie wykreowali swojej tożsamości, to pewnie stworzyłyby ich obecne czasy. A tak, poza dobrym i potrzebnym przekazem, to równie ciekawie grają, łącząc ze sobą taneczne folkowe melodie z pomrukami cięższego brzmienia.
Czekając na Godota, czyli Beckett u Fredry

A jeśli przyjdzie Bozia i nic to nie zmieni?

Pierwsze piętno, odciśnięte na pokoleniu straconym, które dorastało w polskiej rzeczywistości bezskutecznego czekania, niesie skojarzenia w stronę Czarnej Płyty Brygady Kryzys. Zajechanej przez igły naszych gramofonów Artur, Emanuel i Adam. To jednak totalnie luźne odbicie nadziei płynącej z beznadziejnego czekania. Ten promyk sensu istnienia zawarty w absurdzie przypomniał nam Teatr im. Al. Fr…
Recenzja wystawy plakatów

„Marksizm kulturowy” albo reakcja na prawicowy świat

W opisie do najnowszej wystawy plakatów Anny Bąk pt. „Marksizm kulturowy” możemy przeczytać, że jej tytuł to swoisty „prztyczek w nos” oraz próba zdystansowania się od niepochlebnych komentarzy światopoglądowych przeciwników. Precyzyjna, cięta i ascetyczna.
Empuzjon u Fredry w Gnieźnie

Gdzie kobiety są zjawą, a perły muszą być macho

Hans Castorp przyjechał koleją Na krótką chwilę, został na 7 lat Literaci będą kruszyć kopię o aliterackość przedstawiania. Tak jakby słowo mogło istnieć w oderwaniu od: głosu, gestu i wreszcie od człowieka, jakby stanowiło nadrzędność. Chrześcijański paradygmat: na początku było słowo, zda…
Wystawa fotografii w BPMG

Bardzo nieoczywiste piękno

To prace dalekie od powierzchownej estetyki „ładnych obrazków”, bo stawiające pytania o istotę piękna. Czy może ono być nieidealne i różnie pojmowane? Albo czy potrzebuje kanonu i wymaga odwagi?
Fragment recenzji z portalu Kultura u Podstaw

Dystynkcja elit, czyli śmiech przez łzy

To nie jest staromodna sztuka jedynie o teatrze, artystycznym spełnieniu i frustracji czy przemijaniu, tylko rzecz o elitach z każdej społeczności, które mając władzę, mierzą się ze swą wielkością i wyjątkowością, a następnie podważeniem tego stanu i pytaniem: co dalej?
Wystawa malarstwa w CK eSTeDe

Zachwycający niepokój

Istnieją takie wystawy, że od razu wiesz, że masz do czynienia z geniuszem, bo talent i ważkie przesłanie, wytrącają cię ze strefy komfortu oraz zachwycają swym kunsztem. Tak jak surrealistyczne, pełne niepokojących i nieco mrocznych wizji obrazy Łukasza Kasperczyka.
Jeszcze jeden głos – J Dilla i Błoto

Bardzo godne upamiętnienie

Hip hop zdaje się wdzięcznym gatunkiem dla jazzowej interpretacji nie od dziś. Jest niczym ta beatowa baza wokół której można nadbudować całą kaskadę magnetyzujących dźwięków. Wystarczy tylko pomysł i autentyczna pasja, a tej nie brakuje członkom zakorzenionego w hiphopowych brzmieniach Błota.
Reinterpretacje muzyki J Dilla by Błoto.

Dokładnie tyle ile potrzeba

Hip hop i jazz mają ze sobą wiele wspólnego. Liczba romansów między nimi to tylko naturalna kolej rzeczy. Nie spotykają się codziennie, nie zobaczysz ich razem na każdym evencie, ale jeśli się skupisz spotkasz ich w ciasnej kawiarence lub zatłoczonym Blue Note’cie. Choć Jazz jest zdecydowanie sta…
Le Pas i Orkiestra Miła Gnieznu to jest o tym, że kultura z Prowincji nie musi być prowincjonalna

To w Gnieźnie jest Orkiestra i Szkoła Baletowa?

Tak to się robi. Jeśli Szkoła Baletowa ma mieć sens, nie może się ograniczyć do sali z lustrami. Tam można nauczyć tańczyć, ale balet to też cały anturaż. Dlatego właśnie szefowa Szkoły Le Pas, dba o to by jej uczennice nawet te najmłodsze, miały okazję występować w warunkach teatralnych. Tak też…
Koncert w MOK

OMG to jest czad!

Tak można by podsumować kolejny występ powstałej niedawno Orkiestry Miłej Gnieznu, której członkinie i członkowie z zaangażowaniem godnym sprawy, zaprezentowali tłumnie zgromadzonej publiczności pop-rockowe szlagiery.
Aktorka w zielonej sukni kleczy na deskach sceny przytulona głową do kobaltowej rzeźby głowy Fredriha Schillera
Poznańska Helena Modrzejewska w Republice Tłusta Langusta Teatr Uasta Usta

Listy do M. Modrzejewska Laury Leish

Listy do M., zbieżność tytułu przedstawienia „Laury Leish” z teletasiemcem komercyjnej stacji TV. Na szczęście nie wartościuje wydarzenia. Wyzwanie: w takich kategoriach trzeba odbierać spektakl, którego bohaterką jest Helena Modrzejewska. Nie ma innego klucza. Tak jak ikonę pisze się na desce. …
Wydarzenia. Daleko od Metropolii

2023 zapisał się w historii. Część I

Dobrze czy źle? To nie są kategorie dla kulturalnego regionalisty, a dla historiozofa. Polityczne szambo śmierdzi w Polsce mniej, ale konwaliami nadal nie pachnie. Na świecie pękają zalepiane kurzym gównem wrzody. Wojna nie tylko w Ukrainie, w Gazie i Sudanie. Chciałoby się zaśpiewać “Nie wierzę …
Szkic recenzji

„Granda w Gnieźnie” – Rafał Wichniewicz o Gnieźnie niesłusznie zapomnianym

Gniezno, opisane przez Rafała Wichniewicza, bywa tym zapomnianym zaklętym rewirem, często dlatego, że rodziny tych, których nazwiska znalazły się w indeksie, wolałyby zapomnieć. Często z dziwnej niefrasobliwości pamięci wybiórczej. Tacy byliśmy, takie było to nie zawsze święte Gniezno. Kcyńska…
Koncert w CK Zamek

Podwójnie kosmiczny odlot

Tides From Nebula byli niczym epickie preludium zapraszające do eksploracji scenicznego wszechświata dźwięków, zaś BOKKA emanowała międzyplanetarnym, melodyjnym poruszeniem, jakby naprawdę nie mogła się nadziwić ludzkiemu gatunkowi.
Jan Jemiołkowski dla Popcentrali

Chłopi jak malowani

“Chłopi” szturmem wzięli polskie kina. Twórcy nowej adaptacji Reymontowskiej powieści sukces mieli podany na tacy: niekoniecznie czytana, ale powszechnie znana literatura z nagrodą Nobla na koncie; obietnica nowej, malarskiej formy wizualnej; znane nazwiska na pokładzie; wzrastające zainteresowan…
Daleko od Metropoli odcinek 20. Szkic recenzencki

Radex i Matylda. „Kastet i wrażliwość” – Sold Out w Blue Note

Duet, a jednak trio, chyba tak jakoś było w poznańskim Blue Note, bo obecność Kajetana Pietrzaka za zestawem perkusyjnym, kompletnie była nieprzypadkowa.Poznański klub, po remoncie zaczął się ponownie zaludniać, co na tym konkretnym koncercie potwierdziła sprzedaż kompletu biletów.  Matyl…
Słuchowisko z Jeziora. Rekreacja romantyczna

Jeziornie i romantycznie

Były rymy znad wody oraz poezja solarna „deklamowane” całkiem naturalnie przez bywalców i fanki lata nad jeziorem. A do tego ryby, wędkarze, orzeł legendarnego Lecha i ten którego wywinął Marian oraz fenomen małej wioski z wieloma mistrzami olimpijskimi.
A co jeśli Chrystus nie jest zwyrodnialcem? Szkic recenzencki

Siostry w książce Moniki Białkowskiej, nasze siostry

„Oblubienica, wola Boga, powinnaś się o to oskarżać, cierpienie dla Jezusa to słodycz”… Te słowa słyszą najczęściej nie tylko w aspiracie, postulacie czy junioracie. Słyszą je nie tylko te, które zgodziły się opowiedzieć autorce o tym jakie było ich bycie Siostrami. Zaznaczmy zapewne nie wszystki…
Recenzjo-relacja z filmu „Polania”

Postindustrialna pamięć Polanii

Jak opowiedzieć o przemysłowej historii miasta żeby nie zanudzić archiwaliami albo nie ulec nostalgii ze wspomnień? Jak pokazać, że jedna fabryka, która zbudowała całe osiedle, a po transformacji ustrojowej została zniszczona, jest równie ważna jak katedra czy opowieść o piastowskich władcach?
Festiwal Fotografii Z garażu Janusza Chlasty #2

Gnieźnian portret sprzed lat

W większości rozpoznawalni także dziś, ale na pewno… młodsi. Uchwyceni w trakcie swej pracy-pasji lub w chwilowym zamyśleniu na potrzeby fotografii. Tym bardziej, że uwieczniał ich nie byle kto, bo twórca, którego wszyscy znali.
Wystawa fotografii w CK eSTeDe

Postpandemiczna OdNowa bytu

Każdy obraz został tu dopełniony tekstem. Tak jakby sam nie mógł istnieć lub nie był kompletny, bo też sytuacja nie była zwyczajna. Taki stan wyjątkowy dla międzyludzkich więzi, relacji, codzienności czy w końcu życia…