Skip to main content

Wystawa i koncert w CK eSTeDe

Optymizm na przekór wojnie

 |  Kamila Kasprzak-Bartkowiak  | 

Kolejna odsłona kulturalnej i solidarnościowej akcji z walczącą Ukrainą pt. „My z Wami”, która miała miejsce we wtorkowe popołudnie 24 lutego w Centrum Kultury Scena To Dziwna, pokazała, że nadzieja zawsze jest jak to światełko w tunelu.

Takie przynajmniej wrażenie, ale też deklarację można było odczuć podczas czwartej już odsłony wspomnianej imprezy, która zrodziła się zaraz po rozpoczęciu pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę. Dziś to przede wszystkim kulturalno-solidarnościowe oraz integracyjne wydarzenie na które w tym roku złożyła się wystawa prac Halyny Olshanskiej pt. „Moja Petrykiwka” oraz koncert zespołu Koleżanki.UA i przyjaciół.

– Petrykiwką zajmuję się od ponad 5 lat i pomaga mi ona przetrwać trudne chwile oraz wojnę – wyznała między innymi autorka dzieł zaprezentowanych w holu na piętrze eSTeDe. A czym jest petrykiwka? To nic innego jak ludowa sztuka dekoracyjnego malowania różnych przedmiotów, gdzie zazwyczaj dominują kwiatowe i zwierzęce motywy. Co więcej, jej miano wywodzi się od tak samo nazywającej się miejscowości w Ukrainie, gdzie narodziła się na przełomie XIX i XX wieku, i gdzie jedną z jej prekursorek była Tetiana Pata. Z kolei obecne w niej roślinne motywy bywają surrealistycznie przetworzone, czyli różnią się od tego co możemy zobaczyć w naturze, zaś ich spójna stylistyka zdaje się podobna do ludowych wzorów z Łowicza. Tyle, że estetyka petrykiwki zdaje się bardziej trójwymiarowa z dominacją odcieni czerwieni i odrobiną zielonej barwy. Natomiast dzieła, które pokazała Halyna Olshanska, to m.in. zdobione petrykiwką talerze, szkatułki i kubki, ale też kieliszki do jaj, drewniane jajka, deski czy bombki i obrazy. Wszystko wykonane z pietyzmem i zgodnie ze sztuką, a także z możliwością zakupu, o czym warto pomyśleć choćby w kontekście zbliżającej się Wielkanocy.

Tymczasem koncert był domeną wspomnianych już Koleżanek.UA i przyjaciół oraz przyciągnął jeszcze większe grono odbiorców, którzy praktycznie wypełnili salę widowiskową w eSTeDe. Poprowadzony z konferansjerską swadą i humorem przez Danutę Belin, gdzie jednocześnie spinał wszystkie występy organizacyjny i artystyczny duch Tetiany Szachowej, rozpoczął się od „Prośby”, czyli piosenki stworzonej przez artystki specjalnie na Konkurs Adalbertus, będący przeglądem muzyki chrześcijańskiej. Kolejne utwory jak zaśpiewane a capella poruszające i monumentalne oraz łączące w sobie kulturę ukraińską i łemkowską „Oj wersze, mi wersze”, tęskne i rzewne „Oj polećko pole” czy bardziej radosne w brzmieniu i tylko trochę smutne w treści „Oj w gaju przy Dunaju” – pokazały już w pełni możliwości wokalne oraz interpretacyjne Koleżanek.

Jednak nie byłoby tak ciekawie gdyby nie też wspomniani przyjaciele, którzy udanie przeplatali występ zespołu, a nawet nieoczekiwane duety. W tej części mógł się na pewno podobać wykon młodziutkiej Kiry z Majsterni Kids, która ze wsparciem oryginalnego akompaniamentu i z teledyskiem w tle, zaśpiewała ukraińską i romantyczną piosenkę popową. Poza tym mocno też poruszyło pojawienie się rodziny Szewczenko, czyli przygrywającej na gitarze mamy, która wraz z trójką swoich dzieci zaprezentowała utwór „Nadzieja jest”. Natomiast z duetów, to na pewno wart uwagi okazał się ten, gdzie Tetiana Szachowa zaśpiewała do muzyki towarzyszącego jej na pianinie Jakuba Grzechowiaka, a efekt tej ukraińsko-polskiej współpracy zdecydowanie wykraczał ponad przeciętność. Szkoda tylko, że inny duet, tym razem Tetiany z Łucją Gabriel w piosence „Lilia”, zepsuł nieco podkład w stylu… disco polo.
Warto dodać, że muzycznych konfiguracji, podobnie jak repertuaru, było oczywiście więcej, w tym bardzo dobra gra Iwany Jasiuk na bandurze, która jest skrzyżowaniem lutni i cytry, więc swym gotyckim brzmieniem tylko wzbogaciła koncert czy wierszami oraz optymistycznym przesłaniem na przekór wszelkim tragediom, o którym co rusz przypominała Tetiana. I szkoda znów, że tym razem mógł go wysłuchać tylko jeden przedstawiciel lokalnej władzy…

Kamila Kasprzak-Bartkowiak
Kamila Kasprzak-Bartkowiak