Skip to main content

Zaproszenie na spektakl w Parowozowni

Obozowa miłość w gnieźnieńskiej Parowozowni

 |  Kamila Kasprzak-Bartkowiak  | 

W 80-lecie wyzwolenia obozu koncentracyjnego KL Auschwitz i jednocześnie w roku śmierci ostrzegającego przed kolejnym złem Mariana Turskiego, kiedy czas na świecie zdaje się znów mocno niespokojny, także z Gniezna wyszła teatralna przestroga, a raczej nadzieja na ocalenie.

„U mnie zawsze wszystko dobrze” w reżyserii i dramaturgii odpowiedzialnej też za tekst i kostiumy Elżbiety Depty, to tytuł kolejnego spektaklu gnieźnieńskiego Teatru Fredry, który tym razem swoją premierę miał 9 maja w całkiem nietypowym miejscu, bo w Parowozowni. W dużej mierze zapewne z powodu przebudowy budynku teatru, ale przede wszystkim ze względu na charakter sztuki, która dzieje się w obozie koncentracyjnym, więc industrialna i surowa przestrzeń Parowozowni, gra tu znaczącą rolę. – Dziękujemy Stowarzyszeniu Parowozownia za możliwość bycia w tej przestrzeni, bo nie wyobrażaliśmy sobie realizacji tego projektu w innym miejscu. Natomiast jeśli chodzi o jego twórczynię Elżbietę Deptę, to nie jest jej pierwsza współpraca z naszym Teatrem, gdyż kilka lat temu współtworzyła u nas spektakl „Solaris” na podstawie prozy Stanisława Lema – podkreśliła dyrektorka Fredry Joanna Nowak i dodała, że na obecne działanie E. Depta otrzymała też Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
– Ta historia bardzo długo za mną chodziła, także dlatego, że mój tato interesował się II wojną światową i w domu było dużo książek o tej tematyce, a wśród nich „Ucieczki oświęcimskie” Tomasza Sobańskiego, które też mnie inspirowały – wyznała Elżbieta Depta, choć jak można było zobaczyć w folderze zapraszającym na przedstawienie, równie formującą lekturą stała się dla niej książka Viktora E. Frankla pt. „Człowiek w poszukiwaniu sensu” i przede wszystkim „Anus mundi” Wiesława Kielara, który w swoich obozowych wspomnieniach opisał, wydawałoby się, że niemożliwą miłość Żydówki Mali i Polaka Edka Galińskiego. I to właśnie opowieść o tym uczuciu oraz próbie spektakularnej ucieczki zakochanych, jest tematem gnieźnieńskiego spektaklu.

– Nie słyszałam wcześniej o tej historii, która jest dla mnie trudna i niewyobrażalna. Starałam się więc jak najlepiej, z szacunkiem i najprawdziwiej opowiedzieć losy Mali, ale też Edka, a przestrzeń Parowozowni jest tu ważnym partnerem – dodała z kolei Magdalena Sildatk, odtwórczyni głównej bohaterki i absolwentka Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie, która wystąpiła gościnnie na gnieźnieńskiej scenie. Natomiast wcielający się w rolę Edka Krzysztof Żarowski, który również jest gościem i absolwentem warszawskiej Akademii, ale debiutował właśnie u Fredry w „Tajemniczym ogrodzie” w reżyserii Sullivana Lloyda Nordruma, zauważył, że dla niego ważne było pokazanie prawdziwej miłości na scenie. Co ciekawe, podobną refleksją podzielił się grający Wiesława (przyjaciela Edka) Michał Karczewski, który stwierdził, że to historia Romea i Julii w Auschwitz. Natomiast występujący w roli Bronisława Żołnierowicza Bogdan Ferenc zauważył: – To jest druga sztuka po „Tiegenhof” z którą wychodzimy poza mury teatru. I choć jest to znów wojenna opowieść, to ma ona dać nam wszystkim nadzieję.

Warto dodać, że nie byłoby całego spektaklu, gdyby nie jeszcze muzyka czy fotograficzna oprawa wizualna. Ta pierwsza jest dziełem Macieja Szymborskiego, który przy jej tworzeniu inspirował się dźwiękami tworzonymi w obozach koncentracyjnych, ale też „Marszem Radeckiego” czy pieśnią z czasów wojny grecko-osmańskiej. Natomiast twórca oprawy wizualnej Dawid Stube, tak opisał swoje działanie: – Jako twórca fotografii multimedialnej warstwy spektaklu, skoncentrowałem się na wizualnym opowiedzeniu historii Mali i Edka. Zdjęcia ukazują ich relacje, intymność oraz momenty ulotnej wolności. Projekt ten był dla mnie artystycznym wyzwaniem, ale też osobistym hołdem dla odwagi i miłości w czasach nieludzkich.
Zapraszamy więc do Teatru Fredry w Parowozowni na najbliższe spektakle „U mnie zawsze wszystko dobrze”, które odbędą się: 30 maja (piątek) o godz. 19.00 i 31 maja (sobota) o godz. 17.00. A następnie także: 1 czerwca (niedziela) o godz. 17.00 i 19.30. Szczegóły i bilety na stronie: teatr.gniezno.pl

Kamila Kasprzak-Bartkowiak
Kamila Kasprzak-Bartkowiak