Skip to main content

To zapamiętamy z rocznic 2025 r.

Nie da się – nie istnieje

 |  Jarek Mikołajczyk  | 

Chrobry, widowisko, koronacja, słuchowisko, komiks, piosenka, Karolak… Po co to komu? Tak. To pytanie tylko z pozoru jest absurdalne. Z jednej strony społeczeństwo oczekuje, radni się troszczą, (naprawdę?), dyskutują na komisjach a może tylko na tej jednej. Lekceważonej. Bo i na co komu: Promocja, Kultura czy Turystyka?

Trochę to jednak tak wygląda, że po cholerę komu ta “wielka rocznica” i cały zamęt? A było tak cicho i spokojnie. Przecież, gdyby ta rocznica była ważna, gdyby widziano w niej szansę to już w 2020 r. społeczeństwo by oczekiwało (choć Ono akurat niczego nie musi) radni by się troszczyli…

Wiemy jednak, że w “tamtej kadencji” raczej nieśpiesznie o tym nie myślano. Prokrastynacja w przypadku osób z ADHD nie zawsze wychodzi na złe. Mamy taki ukryty dynks jak hiperfokus. Prokrastynacja Urzędu niestety nie kończy się hiperfokusem. Bo kiedy kończy się kadencja trzeba myśleć o ewakuacji, miękkim lądowaniu a w najlepszym wypadku o innych wyzwaniach. Nie wchodzę w szczegóły.

Zostawmy jednak politykę i polityczkę. Tej drugiej zdecydowanie więcej. Cytując „klasyka” “dno i dwa metry mułu”. Do tego jeszcze wrócimy, znaczy do tego dna.

Zbyt długo nie było pieniędzy, zwłaszcza tych centralnych. Stąd jak sądzę niepokój tych 20 % społeczeństwa, które było zainteresowane: rocznicą, historią i Chrobrym. I stąd też niepokój środowisk kultury i turystyki ale i samorządu, bo te miały świadomość szansy. Pewnie też dlatego radni opozycji i nie tylko opozycji, dopytywali, nie-dowierzali. Na wspomnianej komisji co miesiąc organizatorzy ze strony Urzędu i instytucji kultury zdawali raport ze stanu przygotowań. Trochę do bólu, trochę na wyrost i do znudzenia, zwłaszcza, że przez kilka miesięcy konkretów było mało. Naprawdę wierzę, zwłaszcza radnemu Pawłowi Kamińskiemu, że dociekał z troski a pytał nie po to, by dowalić, ale byśmy nie położyli tej rocznicy. Też zdarzało mi się pocisnąć. Całe przygotowania przecież szły w finansowym stresie. Słusznie w pewnym momencie swój gniew na brak kasy, fatalną politykę konkursową rządu wyraziła wicedyrektorka MOK – Marta Pacak. Bo to było przerażające. Jeszcze w maju oczekiwania po kokardę a sakwa pusta, jak po najeździe Brzetysława. To w istocie jeszcze w kwietniu wyglądało, że się nie da. A jednak poszło i idzie…

Widowisko „Milenium Koronacji Bolesława Chrobrego”, które odbyło się w sierpniu i zostało zorganizowane przez miasto Gniezno, przyciągnęło łącznie około 12 tysięcy widzów. To widowisko, które zachwyciło ogromem aktorów, kaskaderów i jeźdźców, wraz z imponującym mappingiem na fasadzie Katedry Gnieźnieńskiej, zostało docenione zarówno artystycznie, jak i przez publiczność. Jak zauważył Szymon Zdziebłowski z National Geographic:
„Spektakl przenosi widza w przeszłość pełną metafor i symboliki, a jednocześnie zachowuje nowoczesną narrację, ukazując początek polskiej państwowości w sposób świeży i inspirujący.” Przyznajmy jednak kolaboracja Urzędu z nacjonalistycznym Parkiem Dzieje – mogła napawać zgrozą. Wizja spektaklu oparta na Szczerbcu, który nigdy nie był mieczem Chrobrego – przeszarżowana wycena…Mieliśmy prawo wątpić. Na szczęście przetarg wygrał projekt finansowo umiarkowany, a jak się okazało dobry.

W ramach cyklu „Piast SuperStars” MPPP przygotowało również piosenkę „To była długa gra” wykonaną przez Tomasza Karolaka, która już zyskała ogromne zainteresowanie. Mimo, że premiera teledysku we wrześniu, między innymi Teleekspres zainteresował się planem zdjęciowym.

Dla pełnej jasności Tomasz Karolak w przedsięwzięciu wziął udział a więc nagrał piosenkę, i wystąpił w klipie jako Chrobry kompletnie za darmo. Muzykę napisał młody gnieźnieński kompozytor Jakub Grzechowiak a tekst w ramach pracy w MPPP pracownik edukacji muzeum. A przedsięwzięcie realizowało Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, bez jakiegokolwiek udziału Miasta. 

Warto wspomnieć, że już podczas kwietniowej komisji przewodniczący wspomniał, że wiele spektakularnych rzeczy wcale nie wymaga nakładów z kosmosu.

Nie można zapomnieć także o komiksie Chrobry – to wspólne wydawnictwo MPPP i Egmontu, koordynowane przez Annę Fabiszak z MPPP, a stworzone przez cenionych twórców polskiego komiksu, Macieja Kura i Piotra Bednarczyka. Komiks to ważne narzędzie popularyzacji historii w nowoczesnej formie, trafiające do młodszej publiczności. Komiks jest początkiem większej serii. To pozostanie i poniesie Gniezno roku 2025 na całą Polskę. 

Koronacja Królewska przygotowana przez Miejskie Ośrodki Kultury (MOK) w lipcu zgromadziła ponad 25 tysięcy osób. Obie imprezy (widowisko i Koronacja) były odrębnymi wydarzeniami, które jednak łączyły głęboka historia i celebracja rocznicy pierwszej koronacji polskiego króla. Z imprezy schyłkowej rocznicowa edycja odrodziła ten swoisty Festiwal Kultury Słowiańskiej. Warto zaznaczyć, że w tym roku liczba turystów odwiedzających Gniezno wzrosła o około 100%, co jasno pokazuje, że zainteresowanie historią i kulturą miasta znacząco wzrosło. Tu trzeba przyznać bez pieniędzy trudno byłoby o rozmach. Więc brawa dla MOK-u.

Słuchowisko „Spowiedź Bolesława”, wyprodukowane przez Muzeum Początków Państwa Polskiego (MPPP), to kolejny ważny element obchodów. Autor Jarosław Mikołajczyk, mistrz gnieźnieńskiej sztuki oralnej, nie idealizuje pierwszego króla Polski, pokazując go jako człowieka pełnego namiętności, zapalczywości i mądrości. To autentyczne dzieło, które głęboko porusza i pozwala zrozumieć losy Bolesława Chrobrego – napisał Dawid Jung dla Przemian. Powstało jako osobista inicjatywa w momencie narzekań na brak kasy i możliwości. Edukator MPPP napisał tekst, nagrał i udźwiękowił – bez nakładów finansowych.

Zeskanuj kod i posłuchaj

Efekt?

  • 12 tysięcy widzów na sierpniowym widowisku, 25 tysięcy na Koronacji Królewskiej,
  • podwojenie liczby turystów w mieście,
  • ogromne zainteresowanie mediów i odbiorców,
  • o 35% więcej usług i sprzedaży zrealizowanych przez Muzeum w pierwszym półroczu 2025 niż w całym ubiegłym roku.

To sukces organizacyjny i artystyczny – potwierdzony przez recenzje i opinie 96% uczestników, którzy ocenili widowisko bardzo pozytywnie.

Krytyka bez pokrycia ktoś powiedział: „zły to ptak, co własne gniazdo kala”

Poseł Dolata nazwał widowisko „dnem i dwoma metrami mułu”. Fakty temu przeczą: spektakl został doceniony przez National Geographic jako nowoczesna i inspirująca opowieść o początkach państwa polskiego. Autorem recenzji jest nie tylko dziennikarz ale i archeolog, a nie były nauczyciel historii.

Zarzut o „apoteozę pogaństwa” jest nieprawdziwy – symbolika sprzed chrztu to częścią naszej historii, a widowisko wyraźnie pokazuje także rolę chrystianizacji i św. Wojciecha – to właśnie wskazuje jako siłę Chrobrego. Widowisko pokazuje rolę Bolesława i chrystianizacji, a jednym z mocnych punktów jest postać św. Wojciecha, podkreślająca znaczenie wiary i kształtowania się polskiej państwowości.

Wkrótce w Gnieźnie stanie pomnik Mieszka i Dobrawy. Dobrawa zostanie przedstawiona w ciąży – symbolicznie więc Bolesław Chrobry będzie „w brzuchu” swojej czeskiej matki. To artystyczne nawiązanie do początku polskiej państwowości.

Oprócz środków marszałkowskich na widowisko, miasto zdobyło także fundusze z ministerstwa – m.in. na realizację pomnika Mieszka i Dobrawy w ciąży zatem i Bolesława. Przed nami też niebawem mural historyczny. Rocznica trwa.

Hasło „Nie da się – nie istnieje”, motto dr Michała Bogackiego, dyrektora MPPP, świetnie oddaje ducha tych obchodów. Rocznica jeszcze trwa, a przed nami kolejne wydarzenia, które będą budować tożsamość Gniezna i przypominać o jego wyjątkowej roli w historii Polski. Nie jest idealnie może przydałoby się cos bardziej, coś mocniej…To jednak fakty, są najlepsza recenzją. Te wymieniliśmy wcześniej. Teraz iść za ciosem…Rozbujać Świętosławę, Dąbrówkę…Sięgnąć śmiało po Śmiałego.

Jarek Mixer Mikołajczyk i Basia Kęsowska

zdj. Fotostube, MOK, MPPP

Jarek Mikołajczyk
Jarek Mikołajczyk