Tristis Diabolis…”Szamburski gra Wichę” na Latarni
Paweł Szamburski nie zagrał koncertu w klasycznym sensie. W ostatnim dniu sierpnia na Latarni na Wenei stało się jasne artysta projektuje doświadczenia emocjonalno-intelektualne, w których muzyka i tekst i artysta są równorzędnymi aktorami, a publiczność – bez większego ostrzeżenia – staje się świadkiem, statystą, a czasem wręcz oskarżonym czy choćby obserwatorem. Na scenie Latarni na Wenei, zagrał monodram „Tristis Diabolis” – inspirowany tekstami Marcina Wichy. Nie był to występ do potakiwania w rytm. To był dramat, dyskurs wewnętrzny jednoosobowy ubrany w klarnet, głos i elektronikę, gdzie...