I wtedy… zostałem bandytą
Z właściwym sobie spokojem i dygresjami, ale też pewnym rozdarciem pomiędzy filmem, a teatrem, poszukiwaniem artystycznych wyzwań czy sympatią dla publiczności, przebiegła rozmowa z ikoną polskiego kina, którą jest niewątpliwie Andrzej Chyra.