Autor: Jarek Mikołajczyk

Zanim opadnie kurtyna. Esej pisany wierszem

Egzystencjalizm w wymiarze ideowym i wolność jako święta konieczność usprawiedliwiają egzegezę. Czy jednak wyjaśnienie płynie z antiocheńskiego intelektu czy czy może jednak aleksandryjska duchowa nabożność? Jest jeszcze Augustyn z Hippony.  Rabiniczne czytanie teatru i wolności, pomimo hellenistycznych źródeł drugiej, byłoby wyjaśnieniem może i adekwatnym, ciekawszym jest jednak stanie w rozkroku.  Egzystencjalizm pociąga nie mniej niż złe moce, choć trudno zrównać Sartre z Lucyferem.  Czytając Zanim opadnie kurtyna. Fotokomentarz Przestaliśmy dziś pytać o naturę rzeczy. To...

Czytaj dalej

Ludwik Ćwikliński z Czerniejewa w ministry”. Spotkanie z prof. Waldemarem Łazugą

Spotkanie pt. „Tożsamość Fyrtli. Ludwik Ćwikliński z Czerniejewa w ministry” było kolejnym wydarzeniem zorganizowanym w ramach Interaktywnego Muzeum Gniezna 2021. Tym razem, przygotowaliśmy je wspólnie z Urzędem Gminy Czerniejewo. Nasz gość – znawca i piewca historii Wielkopolski oraz Austro-Węgier – prof. Waldemar Łazuga, opowiedział o związanym z Czerniejewem i Gnieznem Ludwiku Ćwiklińskim. Ludwik Ćwikliński był wybitnym znawcą literatury antycznej, pionierem obecności kobiet na uczelniach wyższych, znawcą sztuki i jednym z odkrywców talentu Gustawa Klimta. W latach 1917-1918 Ćwikliński...

Czytaj dalej

Powrót wyobraźni. Bez fajerwerków, ale w pięknym stylu

Prawdę mówiąc szkoda. Była szansa, wyprostować historię. IX Festiwal Wyobraźni w Centrum Kultury eSTeDe w rzeczywistości był X. O tem jednak – potem. W miniony weekend obecna załoga C.K. odpaliła po raz pierwszy po remoncie Festiwal Wyobraźni. I to się udało. Kilka mocnych punktów, propozycje być może mniej szalone niż w poprzednich edycjach, bo i budżet bez szaleństwa. Świetny spektakl Alicja w krainie iluzji Teatru Za Miastem i piękny koncert Marek Piekarczyk Akustycznie i sporo mniejszych propozycji – siadły również frekwencyjnie. To był dobry a miejscami bardzo festiwal. Pierwszego...

Czytaj dalej

Płomienie, Płomienie PłońMy

Gniezno na mapie dzięki Bogu, (albo dzięki Bąku) nie jest jedno. Rzygawiczny kawałek na szczęście powoli zapomniany jest stekiem bzdur o Miasteczku. Nie o tym dziś jednak. Tak. Tak jak Gniezno to Ja, tak Gniezno to Szegetz. Nasze Gniezna też nie są tożsame, ale potrafią być bliskie. Teraz jednak ma być o koncercie. Wspaniałym koncercie na Latarni na Wenei (Bogdan do cholery Wenei? Weneji? czy to ważne). Tak. Gustaw umarł narodził się Konrad. Albo Szegetz umarł narodził się SZEGETZ.  Brzmienie, mówię o tym wewnetrznym podawanym przez Szegetz “trio”, bo zewnętrzne trochę gramofon...

Czytaj dalej

Bo wakacje się kończą. Dobre strony covida

Szybki mix Wakacje uciekły, one zawsze uciekają szybko. Covid nas znowu straszy, albo nas straszą covidem. Zostawmy to. Kultura rzecz jasna dostała po dupie. Z drugiej strony nie ma tego co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej wszelkie produkcje dźwięków bez sensu, cugowskie, Rodowicze i inne kiełbasy wyborcze nie zagrały na darmowych dniach miast. Zamiast tych absurdów zagrał Skubas a wcześniej Provinz Posen. Wiadomka, że jakby nie covid to raczej byłoby coś innego, bo Skubas zapełnił dziedziniec Starego Ratusza, ale Rynku czy placu Wosia nie miałby szans. Covid trochę nas ochronił przed pop...

Czytaj dalej

Czy Claire Dux doczeka się wreszcie uhonorowania w swoim rodzinnym mieście?

Ideą projektu Interaktywne Muzeum Gniezna 2021, realizowanego przez Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie jest między innymi przywracanie pamięci i mówienie o jej bohaterach w miejscach z nimi związanych. Podczas poprzedniego spotkania „Tożsamość Fyrtli” w Centrum Kultury im. Krzysztofa Szkudlarka w Witkowie powstała idea upamiętnienia tablicą młodzieńczych lata wielkiej divy operowej Claire Dux, która dorastała właśnie w Witkowie. Dlatego wracamy do tematu, który nie tak dawno wzbudził niemałą sensację. Rzecz jasna artykuły popularyzatorskie wymagają nieco lżejszej formuły i tematyki...

Czytaj dalej

Grajki po raz VI. Oczami Mixera

Zaczęło się od faulu. Zgoda, nie był to faul na miarę czerwonej kartki. Przenosząc przepisy jedynej gentlemańskiej gry zespołowej uprawianej w Gnieźnie – dałbym zieloną. To nie jest tak, że nic się nie stało. O tym jednak – po tym, albo wcale. Festiwal Grajków Ulicznych Po Drodze, nie wiedzieć czemu przemianowany już przed laty na Weekend był w 2021 roku, dobry i ważny. Zwał jak zwał. Treść się liczy – ta była dobra. Miejscami bardzo. W sobotę rano telefon: “Mixerku będę za pół godziny” – dzwonił Cybull. W tym roku śpi u mnie. To proste, inaczej nie będzie czasu pogadać....

Czytaj dalej


© All rights reserved. Powered by Liber Media.

Do góry