Wybitny i tragiczny Sted przed eSTeDe
Czy wiecie, że w tym roku przed Centrum Kultury Scena To Dziwna w Gnieźnie, a dokładnie w Światowy Dzień Poezji 21 marca, stanęła instalacja Mateusza Drelli upamiętniająca poetę, ale też prozaika i tłumacza Edwarda „Steda” Stachurę?
Cała konstrukcja składa się z gabloty „wyścielonej” literaturą Stachury, okładką jednej z jego książek oraz towarzyszącej jej metalowej skrzynki, która umieszczona została na drewnianym pieńku i opatrzona napisem „Wylosuj słowa”. Dzięki pomysłowi lokalnego twórcy, który przypadł do gustu dyrektorce eSTeDe Lidii Łączny i nie tylko, każdy oglądający tę niepozorną, lecz ciekawą instalację, może przypomnieć sobie postać i dorobek zaprezentowanego literata, którego twórczość obok Władysława Broniewskiego, była niegdyś częstym tematem na maturze.

Kim zatem był Edward Stachura, który swój pseudonim wziął od pierwszych liter imienia i nazwiska? Na pewno niezwykle utalentowanym poetycko, ale też plastycznie człowiekiem, który również przejawiał zdolności w naukach ścisłych, gdzie ostatecznie wybór humanistycznej drogi życiowej skonfliktował go z ojcem. Poza tym zaliczany był do grona poetów wyklętych i pokolenia „Współczesności”. Ci pierwsi to była grupa twórców, którzy stawali się negatywnymi bohaterami skandali obyczajowych, a ich twórczość, która była nieakceptowana za życia, stawała się obiektem kultu po śmierci. Stachurę z wyklętymi łączyło na pewno zamiłowanie do używek, ale nie zawsze będące uzależnieniem, swoiste wyobcowanie społeczne czy w końcu choroba psychiczna i samobójcza śmierć. Natomiast będąc jednocześnie przedstawicielem pokolenia „Współczesności”, oznaczało, że zadebiutował w okolicy 1956 roku, kiedy to w Polsce nastąpiła tzw. odwilż, czyli złagodzenie represyjnej polityki przez komunistyczną władzę. Do tego pokolenia w literaturze oprócz Stachury też należeli m.in. Andrzej Bursa, Miron Białoszewski, Halina Poświatowska czy Marek Hłasko.

Z kolei z ważniejszych dzieł Steda należy wymienić debiutancki tom poetycki „Dużo ognia”, ale też „Po ogrodzie niech hula szarańcza” czy „Kropka nad ypsylonem” i „Missa pagana”, a także szkic literacki „Fabula rasa” oraz powieści „Cała jaskrawość” i najbardziej znana „Siekierezada albo Zima leśnych ludzi”. Natomiast Centrum Kultury eSTeDe, należy życzyć żeby zarówno gablota jak i skrzynka żyły, a ta ostatnia a nuż przypominała każdego roku w Światowy Dzień Poezji, także wiersze innych autorów.