Skip to main content

Fragment wywiadu z Kultury u Podstaw

W strefie komfortu możemy się naprawdę rozwinąć

 |  Kamila Kasprzak-Bartkowiak  | 

Z Zuzanną Czerniejewską-Stube, aktorką z gnieźnieńskiego Teatru im. Aleksandra Fredry oraz tegoroczną stypendystką Marszałka Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury, o warsztatach dla młodzieży, aktorstwie, które może pomóc w rozwoju, młodych uczestnikach kursu aktorskiego, a także o najbliższych działaniach rozmawia Kamila Kasprzak-Bartkowiak.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak: Przy okazji naszego pierwszego spotkania rozmawiałyśmy o twojej pracy w Teatrze Fredry, czyli można powiedzieć, że byłyśmy wewnątrz tego, czym się zajmujesz. Natomiast teraz wychodzisz ze swoim doświadczeniem i umiejętnościami aktorskimi na zewnątrz, dlaczego?

Zuzanna Czerniejewska-Stube: Jeśli chodzi o wyjście ze swoim doświadczeniem szerzej niż na teatralne deski, to pomysł zaczął kiełkować w mojej głowie już jakiś czas temu, a dopingowała mnie w tym rodzina, a szczególnie szwagier, którego pozdrawiam.
Pomyślałam sobie, że mnie samej, prywatnie, aktorstwo wiele dało we własnym rozwoju i kontaktach społecznych. Ułatwiło swobodną komunikację, pozwoliło odpuścić i dzięki temu zdjąć z barków ciężar myślenia o tym, jak mocno jesteśmy oceniani przez innych. Pomogło upewnić się we własnej wartości. Chciałam się tym spokojem podzielić, szczególnie z młodymi ludźmi, bo pamiętam, jak trudno było, będąc nastolatką.

K.K.-B.: Skąd w ogóle pomysł na to konkretne działanie? Czy jednym z katalizatorów były warsztaty aktorskie wokół poezji Wisławy Szymborskiej, które przeprowadziłaś kilka lat temu dla młodzieży we współpracy z Biblioteką Publiczną Miasta Gniezna?

Z.Cz.-S.: Tak, zdecydowanie. Warsztaty, które prowadziłam dzięki zaproszeniu gnieźnieńskiej biblioteki, najpierw na temat poezji Wisławy Szymborskiej, a później wokół czytania performatywnego, otworzyły mi oczy na to, że młodzi ludzie potrzebują nie tylko wiedzy, ale też kompetencji miękkich, takich jak kreatywność czy inteligencja emocjonalna. I że w momencie, kiedy się z nimi pracuje w sposób niekonwencjonalny, to nawet najbardziej „oporni zawodnicy” rozwijają skrzydła nieskrępowanej wyobraźni i dziecięcej radości.

K.K.-B.: Jak wyglądają twoje warsztaty, czy jak to sama określasz – kurs aktorski, którego finałem nie będzie spektakl? I kim są osoby, które w nim uczestniczą?

Z.Cz.-S.: Mój kurs to trochę takie warsztaty ogólnorozwojowe. Spotykamy się co tydzień w Miejskim Ośrodku Kultury we wspaniałej żółtej sali, która jest jednocześnie salą sensoryczną, dodatkowo umożliwiającą nam pogłębioną pracę z ciałem.
Razem z uczestnikami szukamy w sobie różnych emocji, uczymy się nimi zarządzać, dużo rozmawiamy, robimy zadania fizyczne, często wczuwamy się w zwierzęta, tworzymy abstrakcyjne improwizacje. Dużo jest tu zabawy i radości, bo osoby, które przychodzą na warsztaty, to naprawdę otwarta i pomysłowa młodzież, a przestrzeń MOK-u jest idealna dla takiej szalonej grupy. A tak właściwie dla dwóch grup, ponieważ zgłosiło się do mnie więcej chętnych, niż miałam pierwotnie w planie. Stanęło na tym, że pierwsza, starsza grupa to „Rybki”, a druga – młodsza „Mróweczki”. W sumie są 23 dziewczyny i jeden chłopak w wieku 10–17 lat.

K.K-B.: Czy ten kurs skierowany jest do młodzieży, która swoją przyszłość wiąże z występami na scenie, czy nie tylko? Jakie korzyści może przynieść uczestniczkom i uczestnikom?

Z.Cz.-S.: Te warsztaty od samego początku nie były kierowane stricte do kandydatów do szkół teatralnych, bo póki co nikt się nie przyznał do planu zdawania, ale do młodzieży, która chciałaby popracować nad swoją ekspresją, poczuciem siebie względem innych czy zastosowaniem regulacji emocjonalnej w codziennym życiu. Chciałabym, żeby po moim kursie każdy był w stanie stanąć przed ludźmi bez tremy i z poczuciem: „Mam tyle do zaoferowania i to jest OK, nie muszę nic udowadniać, bo to jaki jestem, jest w porządku”. Tego właśnie uczę na warsztatach.

Fot. Dawid Stube

Cała rozmowa na portalu Kultura u Podstaw:

https://kulturaupodstaw.pl/w-strefie-komfortu-mozemy-sie-naprawde-rozwinac/
Kamila Kasprzak-Bartkowiak
Kamila Kasprzak-Bartkowiak