Skip to main content

Relacja z 8. Pikniku Czytelniczego BPMG

Upalny piknik z brazylijską bohaterką

 |  Kamila Kasprzak-Bartkowiak  | 

Tak można by podsumować VIII Piknik Czytelniczy zorganizowany przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna, gdzie gwiazdą była Kapibara Barbara, czyli postać z książek Elizy Piotrowskiej, a towarzyszyły jej liczne i nie mniej fantastyczne atrakcje.

Biblioteczne Pikniki chyba już na dobre wpisały się w kulturalny kalendarz Gniezna i stały się znakiem jakości samej książnicy, która w niełatwych dla czytelnictwa czasach, potrafi poprzez zabawę przyciągnąć odbiorców, szczególnie tych najmłodszych. Każdej edycji patronuje też inna książkowa bohaterka lub bohater, czyli była już Basia pasiasta (z książek Zofii Staneckiej), Pippi, Pan Kleks czy Kicia Kocia. A skąd tegoroczna postać? – W tym roku motywem przewodnim jest Kapibara Barbara, czyli bohaterka bardzo popularnych książek Elizy Piotrowskiej i w ogóle kultura Brazylii. Pani Eliza mieszka w Brazylii i kapibara jest też żyjącym tam ssakiem, więc te fakty stały się także punktem wyjścia do pozostałych działań, takich jak pokaz tańca capoeira, robienie kolibrów czy naśladowanie zwierząt amazońskich – wyjaśnił dyrektor Biblioteki Piotr Wiśniewski.

Co ciekawe, 27 czerwca, czyli w pierwszą sobotę wakacji, nawet pogoda była brazylijska, bo to był jeden z tych rekordowych pod względem temperatur dni w Polsce, więc w związku z panującym upałem, sam Piknik został niestety skrócony. Na szczęście jednak w ciągu tych 3 godzin imprezy, obywającej się jak zawsze i tak w przyjaznej przestrzeni Parku Trzech Kultur oraz cieniu dużych drzew – wybrzmiała idea pochodzącej z Pernambuco Kapibary Barbary. – Dla mnie były dwa powody dla których napisałam książki o kapibarach. Jeden jest taki, że mieszkam w Brazylii i kapibary znam osobiście, więc czuję się kompetentną osobą, a drugi jest jeszcze ważniejszy, bo kapibara jest bardzo pokojowym zwierzęciem i uważam, że to przesłanie dla nas ludzi jest bardzo istotne, by umieć żyć w zgodzie z każdym i nie tworzyć konfliktów – podkreśliła pisarka i ilustratorka Eliza Piotrowska, która jest też autorką bestsellerowej serii o Cioci Jadzi.

Tymczasem z wizerunkiem głównej bohaterki, której ilustracyjna stylistyka może też kojarzyć się nieco z portretem słynnej świnki Pepy, najmłodsi mogli zdobyć nagrody, a wszyscy chętni zrobić sobie breloczek i przypinkę, zaś sama autorka otrzymała wspaniałą kapibarową szklankę oraz kamyczek. Oprócz tego nie zabrakło także animacji w temacie prowadzonych przez znakomitą aktorkę Zuzannę Czerniejewską Stube, robienia papierowych kolibrów, które tak lubi obserwować książkowa Kapibara czy karnawałowych pióropuszy, których również by się nie powstydziła i można je było wykonać wraz z paniami, tym razem z Publicznej Biblioteki Pedagogicznej. Co więcej, przy tej okazji nie mogło się jeszcze obyć bez pokazu tańca-walki capoeira, który jak zawsze z zaangażowaniem godnym sprawy, zaprezentowała grupa, która powinna być dumą tego miasta, czyli Centrum Capoeira Contramestre Cajuero.

Jednak atrakcji tego dnia było o wiele więcej i nie wszystkie tak brazylijskie, więc warto wymienić choćby wspaniałe stoisko „Książka za pieniążka”, gdzie bibliotekarka Marta i bibliofilka Paulina zachęcały starszych i młodszych uczestników do wybrania sobie tytułu za dobrowolną kwotę na rzecz książnicy. Albo namiot zarządu osiedla Tysiąclecia na którym to przecież odbywał się Piknik i w którym radni proponowali dzieciom gry i zabawy, spośród których najbardziej oblegane było strzelanie z łuku. Dalej, podobnie „gierkowy”, choć we własnym stylu, kramik rozstawił Klub Fantastyki Fantasmagoria, a zielona miejscówka i śliczne drewniane leśne koło fortuny, to był z kolei znak rozpoznawczy Nadleśnictwa Gniezno. Co ważne, tego gorącego dnia, niezawodnie poił wszystkich, w tym wyborną ogórkową lemoniadą, gnieźnieński PWiK, czyli Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, a wszelkich partnerów oraz sponsorów imprezy było w sumie ponad dwudziestu i każdy z nich dołożył swoją cegiełkę, stając się tym samym przyjacielem Biblioteki.

A jeśli już o przyjaciołach mowa, to nie mogło też zabraknąć specjalnych nagród i wyróżnień dla nich. – To moment, w którym możemy głośno powiedzieć „DZIĘKUJEMY” tym, którzy wspierają naszą misję i pomagają nam rozwijać skrzydła! – zaznaczył dyrektor książnicy. Nagroda w postaci tradycyjnej już i oryginalnej statuetki Myszki Marcysi powędrowała zatem do gościni specjalnej, czyli twórczyni Kapibary Barbary Elizy Piotrkowskiej. Natomiast „Lepiej”, będący wyróżnieniem dla firm i instytucji wspierających bibliotekę, odebrał Karol Sikorski, prezes Wielkopolskiej Izby Gospodarczej. Nazwa tego lauru zaś pochodzi od krótkich rymowanych form stworzonych przez poetkę i noblistkę Wisławę Szymborską, gdzie łącznikami są słowa „lepiej” i „niż” lub „niźli” np. „Lepiej być zaradnym jak WIG, niż przed szansą zamknąć drzwi” albo „Lepiej w upał na Pikniku, niż być samym czytelniku”. *

*zacytowane powyżej „lepieje” zostały wymyślone przez autorkę relacji 🙂
Fot. Kamila Kasprzak-Bartkowiak, a dwie ostatnie Waldek Stube

Kamila Kasprzak-Bartkowiak
Kamila Kasprzak-Bartkowiak