Akordeon starszy niż sam instrument
Nie pamiętamy, kiedy ostatnio koncert zaczął się przed pierwszym dźwiękiem. A właśnie tak powinno to działać i zdarzyło się podczas otwarcia Ethno Portu 2026. Jeszcze Kimmo Pohjonen nie dotknął akordeonu, jeszcze Samuli Kosminen nie uruchomił elektroniki, Anna Duczmal-Mróz nie uniosła batuty, a w Sali Wielkiej CK Zamek już coś się wydarzało. To „coś” nie ma dobrej nazwy. Antropolodzy powiedzieliby: rytuał. Muzykolodzy: napięcie formalne. Umówmy się prozaicznie, prościej to była wspólna, a może wspólnotowa uważność.
Kimmo Pohjonen „początek otwartej dłoni”
Otwarcie tegorocznego...