Skip to main content

Tag: La Vanders

Słyszę krzyki. Mimikyu, LaVenders i „Perlasze”

Ten koncert nie był po to, żeby było miło. Był po coś. Nie był po to, żeby po chwili rozrywki zapomnieć. Raczej, właśnie przypomnieć, że świat się nie opamiętał jak zapowiadano kolejno: w 1945 r, po Wietnamie, po Afganistanie, po Kosowie. Koncert o tym, że wojny trwają, przemoc ma dziś wiele przestrzeni… Też by przypomnieć, że rock – jeśli jeszcze ma mieć jakikolwiek sens – musi umieć się do tego odnieść. Epoka “sex drugs & rock’n’roll” odchodzi. Kto tego nie łapie pozostanie kombatantem, albo nieudaną kopią. Wieczór „Słyszę krzyki” był opowieścią o energii, formie, lękach, nadziejach i...

Czytaj dalej