Nie darmowy i nie daremny. Nareszcie coś oprócz rajstop na Dzień Kobiet
Sobotni koncert Matylda/Łukasiewicz w gnieźnieńskim MOK‑u okazał się wydarzeniem, które zmienia myślenie o kulturze w mieście i tej organizowanej przez miejskie instytucje. Nagle wyszło na jaw, że koncert z okazji Dnia Kobiet nie musi być darmowy, żeby ludzie chcieli na niego przyjść tłumnie. Nie musi też być daremny, a fajnie żeby miał sens. A władze miasta mogą usiąść lub stanąć na widowni zupełnie normalnie, wśród publiczności, bez dystansu i bez ceremonialnej pozy. Prosty gest, mówiący bardzo dużo o tym, jak dojrzewa lokalne podejście do kultury.
Matylda/Łukasiewicz pojawili się...