Nadjutrze
Są artyści, których kariery opisuje się zbyt prostymi hasłami. Są też tacy, których dorobek pozostaje w cieniu własnych kompozycji. Do tej drugiej grupy należy bez wątpienia Szymon Brzeziński. I właśnie dlatego koncert „Nadjutrze”, który wraz z Kingą Brzezińską zaprezentował w Centrum Kultury eSTeDe, miał w sobie coś więcej niż tylko walor muzycznego wydarzenia. Był przypomnieniem, jak wiele zawdzięcza mu polska muzyka art rockowa, progresywna i ilustracyjna.
W Gnieźnie pamięta się jeszcze młodego Brzezińskiego występującego z Big Bandem pana Barszczewskiego. Potem był Abraxas, później...