Skip to main content

Rytm, kolory i historia w ruchu

Średniowieczny weekend tańca w Gnieźnie

 |  Jarek Mikołajczyk  | 

Gniezno w połowie sierpnia eksplodowało życiem. Rynek zamienił się w scenę, ulice w korowód barw i dźwięków. Tradycyjnie zaczęło się od barwnego pochodu – stroje, muzyka, uśmiechy. Już wtedy było wiadomo: czeka nas coś wyjątkowego.

Piątek – energia z całego świata

Jako pierwsi na scenie pojawili się Rapala Dance Ensemble z Kenii. Skoki, rytmy bębnów, energia bijąca w serce widzów. Publiczność niemal fizycznie wciągnięta w taniec.

Mongolia pokazała zupełnie inny świat. Harmonijne ruchy, precyzja, hipnotyzująca symbolika.

Gruzini, Sakartvelo Ensemble, przynieśli odmienną dynamikę – spokojniejszą, wyważoną, ale wciąż pełną rytmicznego uroku.

Nie zabrakło lokalnego folkloru. Obertas i Gniezno przypomniały, że nasza tradycja też potrafi wbić w fotel.

Wieczór zamknęła chilijska Banda Renacer. Barwy, ekspresja, instrumenty dęte. Rytm południowej Ameryki wypełnił rynek. Publiczność oszalała z zachwytu.

Sobota – taniec jako opowieść o Polsce

Otwarte warsztaty ściągnęły wszystkich. Dzieci, rodzice, dziadkowie – każdy mógł poczuć rytm.

Wieczorem scenę przejęła Szkoła Tańca i Baletu Baltima z Poznania ze spektaklem „Dziedzictwo”. Choreografia prowadziła przez polską historię – od codziennych prac kobiet w obejściu, przez zabawy w berka i szorowanie podłogi, po burzliwe losy kraju. Proste rekwizyty, motyw liny, czterdzieści minut dynamicznego tańca. Muzyka klasyczna przeplatała się z motywami ludowymi. Ruch był ekspresyjny, momentami gwałtowny, a jednak każdy gest miał znaczenie.

Taniec, który łączy

Dwa dni, a ile emocji. Kenia, Mongolia, Gruzja, Chile i nasze gnieźnieńskie skarby. Dwudniowa podróż przez rytm i historię, która zostawia ślad w sercu.

A wszystko to dzięki pracy i pasji organizatorów z Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. To oni sprawili, że rynek stał się sceną świata, a taniec językiem łączącym kultury i pokolenia.

P.S. Pięknie prezentowały się suknie instruktorek z MOK-u.

Jarek Mixer Mikołajczyk

zdj. Jarek Mixer Mikołajczyk i AGM.

Jarek Mikołajczyk
Jarek Mikołajczyk