Skip to main content

Spotkanie wykładowo-warsztatowe w PBP

Pasja jest dobrostanem

 |  Kamila Kasprzak-Bartkowiak  | 

Jak się okazuje ciekawość świata oraz hobby i zajęcia, które nie przynoszą materialnych zysków ani „punktów do CV”, mogą być lepsze dla zdrowia psychicznego niż klasyczna terapia, a wielość tożsamości tylko wzmacnia odporność na negatywne sprawy.

Tego wszystkiego i o wiele więcej można było dowiedzieć się podczas równie zajmującego jak rozmowa z Krystianem Machnikiem w Centrum Kultury eSTeDe, spotkania wykładowo-warsztatowego z dr Justyną Śmietańską w Publicznej Bibliotece Pedagogicznej w Gnieźnie. Książnica, mająca swoją siedzibę w podziemiach internatu gnieźnieńskiego Medyka, od dłuższego już czasu bowiem przyzwyczaja odbiorców do takich psychologiczno-pedagogicznych działań, zaś wydarzenie pt. „Ciekawość to pierwszy stopień do… dobrostanu”, było jedną z lepszych atrakcji maja obok Odjazdowego Bibliotekarza czy 24. Objazdowego Festiwalu Filmowego WATCH DOCS.

Tymczasem samo spotkanie zaczęło się tradycyjnie od przedstawienia gościni, którego dokonała kierowniczka PBP Katarzyna Wilczkowska. Justyna Śmietańska zaś wyznała, że z Gnieznem jest związana od 20 lat i tu jest jej miejsce, mimo że nie pracuje już w tutejszej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, tylko bardziej edukacyjnie i indywidualnie wspierając nauczycieli, menadżerów oświaty czy pracowników społecznych. Pierwszy z tematów poruszonych przez psycholożkę dotyczył więc definicji ciekawości wśród których znalazły się m.in. wszelka twórczość i rzemiosło, które nie są zarezerwowane dla wybranych, lecz właśnie dzięki amatorskiej praktyce wzmacniają rezyliencję, czyli odporność na negatywne bodźce oraz pozwalają odciąć się od wszechobecnej cyfrowej rzeczywistości. Co więcej, ściśle z tą kwestią powiązany okazał się być tzw. stan flow, będący głębokim zaangażowaniem w daną czynność i dający ogromną satysfakcję bez potrzeby finansowej gratyfikacji. Natomiast przeciwieństwem tego stanu jest na pewno merytokracja, czyli przymus samodoskonalenia się w myśl zasady, że „wszystko ma czemuś służyć”, a najlepiej przyszłym zyskom… Można więc powiedzieć, że nieskrępowana i nie dla zysku realizowana pasja przeciwstawiona została tu komodyfikacji czy wręcz kapitalizacji czasu wolnego. Był to zatem także mały buntowniczy gest, który osobiście przypomniał mi wyznanie posłanki partii Razem Marty Stożek, że „Odpoczynek jest najbardziej radykalną formą walki z kapitalizmem”.

Warto dodać, że cała rozmowa ze Śmietańską pełna była takich zwykłych-niezwykłych definicji i przykładów, pokazujących jak często dalecy jesteśmy od życiowej równowagi i dobrostanu, których nie ułatwia też dzisiejszy świat. Z innych, wydawałoby się, że oczywistych ciekawostek, pojawiło się także pojęcie „tożsamości wielowymiarowej” oznaczające, że dobrze jeśli każdy z nas pełni w swoim życiu co najmniej kilka ról i poza byciem np. rodzicem, żoną, nauczycielem czy dyrektorką, jest również czytelniczką, uczestnikiem warsztatów ceramicznych albo rowerzystką. Takie realizowanie się w życiu i posiadanie poza pracą lub rodzinną funkcją co najmniej jednego hobby, bowiem też buduje naszą psychiczną odporność oraz poczucie własnej wartości.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak
Kamila Kasprzak-Bartkowiak