Borka i Sambor żegnają się z klasą
Niektóre spotkania mają w sobie coś z rodzinnego święta — ciepło, śmiech, lekki szum rozmów i to poczucie, że jesteśmy częścią czegoś, co już wpisało się w nasze wspólne historie. Tak właśnie było w Muzeum Początków Państwa Polskiego podczas premiery finałowej części komiksu „Borka i Sambor. Żmij”. Choć istotą były warsztaty komiksowe.

Choć to pożegnanie z naszymi wczesnośredniowiecznymi przyjaciółmi, trudno było mówić o smutku. Była raczej wdzięczność — za te wszystkie przygody, które przez lata przybliżały młodszym (i starszym) świat dawnych Słowian. Autorski duet Elżbieta Żukowska i Karol KRL Kalinowski po raz kolejny pokazali, że historia może być żywa, barwna i bardzo ludzka.

Na warsztatach, które towarzyszyły premierze, dzieci i rodzice z zapałem szkicowali, rysowali i wymyślali własne komiksowe kadry. Było twórczo, głośno i momentami naprawdę wzruszająco. Blisko trzydzieści osób wypełniło muzealną salę edukacyjną tak, że każdy mógł znaleźć dla siebie przestrzeń — i do rozmowy, i do działania.

Spotkanie przygotowały z ramienia muzeum Anna Lubczyńska – edukatorka, oraz Magda Drzazgowska koordynatorka komiksów Borka i Sambor, które dbały o muzealno-merytorycznie akcenty całego wydarzenia. Dzięki nim to nie była tylko promocja komiksu, ale prawdziwe domknięcie pewnej opowieści — tej, którą wielu z nas zaczynało kilka lat temu, śledząc pierwsze przygody Borki i Sambora.
Na koniec długo jeszcze rozmawiano z autorami, dzieci wymieniały się swoimi rysunkami. Bo choć „Żmij” kończy serię, to przecież ten świat – pełen tajemnic, dawnych wierzeń i prostych emocji – zostaje z nami.
Z muzealnej sali wychodziliśmy więc z uśmiechem i lekkim żalem, ale też z poczuciem, że to nie koniec, tylko piękna kropka.
Bo przecież – jak powiedziała jedna z uczestniczek – „Borka i Sambor nauczyli nas patrzeć w przeszłość z ciekawością, nie z nudą.”
Już wkrótce kolejne warsztaty komiksowe tym razem muzeum odwiedzi Piotr Bednarczyk autor rysunków do komiksu Chrobry.
Basia Kęsowska
zdj. JMM