• Start
  • Relacje
  • Kameralnie i sympatycznie powraca Dobra Scena
  • Jarek Mikołajczyk

Kameralnie i sympatycznie powraca Dobra Scena

Dobry Browar, przed Covid19 rozbujał Dobrą Scenę. Pod kierunkiem Michała Pilasa - Muzyka z wykopu, dość regularnie gromadzili się bywalcy Dobrego Browaru by posłuchać przebojów z bardzo różnych gatunków w wykonaniu Pilasa i zapraszanych przez niego gości. Tym razem w ostatni piątek czerwca obok gitarzysty i wokalisty zagrał skrzypek Tomasz Citak. 

- Obecnie jestem absolwentem Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu w klasie skrzypiec prof. Mariusza Dereweckiego i doc. Jakuba Haufy którą ukończyłem w 2012 roku otrzymując tytuł magistra sztuki oraz kompozycji w klasie prof. Janusza Stalmierskiego, którą ukończyłem w 2015 roku otrzymując tytuł licencjata. W 2015 roku studiowałem także kompozycję na Universität der Künste w Berlinie w klasie prof. Iris ter Schiphorst w ramach programu Erasmus - pisze o sobie skromnie na stronie https://tomaszcitak.wordpress.com

Skrzypek, konpozytor, w wielu projektach wykracza szeroko poza muzykę klasyczna i sztampowe rozumienie skrzypiec. Jest między innymi laureatem pierwszej nagrody na Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim “Sinfonietta per Sinfonietta” pod honorowym patronatem prof. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Prawykonanie odbyło się podczas koncertu pt. “Za wolność naszą i waszą” w krakowskich Sukiennicach w lipcu b.r. Interpretację utworu wykreowała orkiestra Sinfonietta Cracovia pod dyrekcją Jurka Dybała. Nie boi się elektroniki, jazzu czy techno, wspólpracował z zespołem Przed Wschodem Słońca przy projekcie PWS symfonicznie. .

 

Michała Pilasa - gospodarza Dobrej sceny bywalcom Dobrego Browaru przedstawiać nie trzeba. Muzyk z wykopu jak siebie określa, to przede wszystkim showman, wokalista i gitarzysta. Podczas koncertów Dobrej Sceny występuje obok swoich muzycznych przyjaciół, grając przeboje z bardzo szerokiego repertuaru. W piątek koncert był nieco inny niż poprzednie, bardziej kameralny. Częściowo wymuszały to koronawirusowe sytuacje. Prawdopodobnie też pokazuje to, że wychodzenie kultury z epidemii będzie postępowało wolniej niż innych branż.

 

To był dobry koncert. Pilas zrobił swoje, miejmy nadzieję, że następne zgromadzą wiecej fanów. 

 

Mixer