• Jarek Mikołajczyk

Warszawskie dzieci w Gnieźnie

Ten koncert był najpiękniejszym akcentem obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Gnieźnie. Piosenki powstania w wykonaniu Akustycznej Radiostacji przearanżowanei dynamiczne nie straciły swojego klimatu Polski Walczącej.

Mimo pewnego unowocześnienia dalekie od udziwnień zapadały w ucho, a coraz liczniej gromadzący się przed namiotem Comesa Gnieźnianie, a jak się okazuje i nie tylko gnieźnianie włączali się w śpiewanie. Nie mogło zabraknąć największych przebojów, jeśli tak można mówić o piosenkach wojennych. Zatem i "Pałacyk Michla" ułożony przez Józefa „Ziutka” Szczepańskiego hymn Batalionu Parasol i "O Maryjanno" zabrzmiały ciepło i chóralnie.

Kiedy Akustyczna Radiostacja śpiewała "Warszawskie dzieci", udało nam się uwiecznić na zdjęciu współczesne warszawskie dzieci,które nie pierwszy raz 1 sierpnia obchodziły w Gnieźnie. Dziś wzięły już udział między innymi w nagraniu jednego z odcinków filmu propagującego gwarę wielkopolską, nagranie miało co ważne miejsce w Domu Powstańca Wielkopolskiego. Rozdane przed koncertem przez umundurowanych współorganizatorów koncertu śpiewniki pomogły we wspólnym przezywaniu tego wieczoru. Powoli zachodzące słońce, malowniczo tworzyłyo tło dla katedry iRynku, a dźwięki płynęły tak, że podniejednym okiem zakręciła się łza. Niezwykle doniośle w wykonaniu muzyków Akustycznej Radiostacji.

Niezwykle świetnie poprowadziła utwory sekcja rytmiczna Marcin Kijak na basie i Piotr Szymczak na Kahonie, to pozwoliło momentami uwodzić, czasem czarować, aleprzede wszystkim wzruszać publiczność śpiewającym Natalii Braciszewskiej - Kijaki Aleksandrowi Schmidtowi. Pierwsza Dama Gnieźnieńskiej Piosenki i gentleman w każdym calu, mimo pewnej scenicznej swady tym razem nawet na moment nie zbliżali się do granic, jakienarzucała jednak poważna okazja. Choć fenomen wielu powstańczych piosenek sprawia, że czasem trafiają do śpiewników biesiadnych jak choćby: O Maryjanno, ten wieczór był dzięki akustycznej radiostacji prawdziwie szczególny.

 

Nie jeden i nie jedna z obecnych na Rynku, poczuli ciarki na plecach zwłaszcza przy Białym Krzyżu – Krzysztofa Klenczonazaśpiewanym przez Aleksandra Schmidta i Kocham Wolność – Chłopców z Placu Broni, któryto utwór wyczarowała dziś Natalia Braciszewska – Kijak. Artystycznie to był piękny koncert, wspólne śpiewanie, alei moc wzruszeń. Pięknie też pewnie, że byli tylko ci, którzy chcieli, bez tych, coim kazała funkcja albo ktoś z funkcjąim kazał. 

Jarosław Mikołajczyk
zdj. Jarosław Mikołajczyk

(przedruk Informacje Lokalne)

Tagi: Akustyczna Radiostacja Powstanie Warszawskie