• Kamila Arya Kasprzak - Bartkowiak

Azja na własne oczy

Niesamowite i zwyczajne, czarno-białe i kolorowe, a do tego robione z socjologiczno-kulturowym zacięciem oraz dokumentalnym artyzmem fotografie Kajetana Gosławskiego i Galiny Krupy, to bodaj jedna z lepszych propozycji wystawowych Miejskiego Ośrodka Kultury w tym roku!

Przy czym żeby nie było, ci fotografujący podróżnicy, a może podróżujący fotografowie, już po raz kolejny gościli w gnieźnieńskiej placówce. Zresztą Iwona Wiśniewska, czyli kuratorka ich obecnej wystawy pt. „Ad oculos: Chaos uporządkowany”, która odbywa się w ramach IV Wielkopolskiego Festiwalu Fotografii im. Ireneusza Zjeżdżałki – nie omieszkała też przy tej okazji wspomnieć pierwszego spotkania i wrażenia jakie zrobili na niej twórcy. Ci ostatni bowiem poza światłoczułym kunsztem są również świetnymi gawędziarzami, co kapitalnie dopełnia ich fotorelacje po wyprawach. Sama również miałam okazję wysłuchać kilka lat temu opowieści Gosławskiego o życiu w Nepalu i Sumatrze, która pełna była społeczno-kulturowych ciekawostek, a przede wszystkim zrozumienia i szacunku do mieszkających tam ludzi w przeciwieństwie do pewnego celebryty, co chadza „Boso przez świat”, lecz z zadartą wysoko głową.

Tymczasem obecna prezentacja podróżników w Dużej Galerii MOK, która powstawała około 10 lat i którą można oglądać do 5 listopada, to Azja Południowo-Wschodnia widziana z perspektywy takich krajów jak m.in. Laos, Kambodża, Mongolia czy Wietnam. Pokazana przez pryzmat tytułowego chaosu uporządkowanego żyjących tam ludzi, natury, religii i rytuałów czy codzienności, ale też dokumentacja świata, który odchodzi wskutek postępu cywilizacji. Wyraziste portrety różnych osób i kwintesencja części tego żywego, kontrastowego oraz znaczonego dla nas egzotyką kontynentu. Obrazy o których więcej mówili sami autorzy, a wśród nich górnicy ręcznie wydobywający kamienie półszlachetne z 15-metrowych tuneli, rytuał nadawania imienia laotańskiej dziewczynce, rezerwat słoni, mnisi w jaskrawopomarańczowych szatach czy rybak na połowie.

Warto dodać, że powstaniu ekspozycji Krupy i Gosławskiego, dopomógł też zapewne sam klimat wspomnianego Festiwalu, w którym, jak mówił obecny na wernisażu jego koordynator Władysław Nielipiński, dopuszcza się sporą dobrowolność tematów. Tematy te zaś realizowane za pomocą światłoczułych wizji rozlewają się każdego roku po różnych zakątkach Wielkopolski i zdają się jedną z lepszych wizytówek, egalitarnej regionalnej kultury.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

Fot. K. Kasprzak-Bartkowiak

Tagi: Miejski Ośrodek Kultury Kajetan Gosławski Galina Krupa

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00