• Wiktoria Młynarczyk

Kaliber wciąż w formie

W zeszły piątek mieszkańcy Gniezna mieli w Młynie okazję przenieść się nieco w czasie do, dla wielu osób, tych lepszych czasów dla muzyki. Grupa Kaliber 44, była kultową kapelą w latach 90, ale bez wątpienia jest nią nadal.

Zanim na scenę weszły gwiazdy wieczoru publikę rozruszał DJ Jaroz, który zapodawał utwory takich zespołów jak N.W.A, czy Wu-Tang. Stanowił on bardzo dobre wprowadzenie w koncert przez wszystkich oczekiwany. Zespół zebrał w Młynie klub pełen ludzi- bilety wyprzedały się co do jednego.

Ku mojemu zdziwieniu nie było tu raczej młodych ludzi, a bardziej Ci fani Kalibra z dawnych lat. Koncert utrzymany był w dość tajemniczym wizerunku, ponieważ muzykom przeszkadzały światła na scenie, ale atmosfera była bardzo swojska. Artyści przeskakiwali po różnych płytach ku uciesze publiki. Usłyszeliśmy między innymi najlepsze kawałki z „Ułamku Tarcia”, cover Miuosha „Reprezent”, mówiący o ich mieście- Katowicach, czy „Więcej szmalu 2”. Zaskoczeniem okazał się odświeżony kawałek „Psychoza”, który swoim nowym, nieco elektronicznym brzmieniem wciągał od głowy po koniuszki palców u stóp.

Na koniec- kultowy Film, który ożywił calusieńki Młyn. Mimo lat w branży raperzy na scenie wciąż czują się jak ryby w wodzie. Bez problemu potrafią nawijać bez zadyszki, którą częściej łapie publika śpiewając co piąte słowo.

zdjęcia: Mateusz Zubel

tekst: Wiktoria Młynarczyk

 

Tagi: Klub Muzyczny Młyn Kaliber 44