• Tymoteusz Mikołajczyk

Szegetz

Paweł Bąkowski - ważna postać dla Gniezna: animator, organizator, twórca i o wiele więcej, ja skupię się w tym tekście na jednym konkretnym działaniu, a mianowicie na projekcie SZEGETZ. Rap alternatywny? To chyba najlepsza szufladka, chociaż używam jej tylko dla pewnego zobrazowania tworu. Słychać tu dużo slamowej dynamiki (retoryki), trochę PRO8L3MU i szczypty wielu innych naturalnych inspiracji muzycznych i życiowych jak np. Cover zespołu RUTA, czy raggowyvibe jednego z refrenów. Paweł przynajmniej od kilku lat zabierał się za projekt w granicach rapu i w jego numerach słychać, że wyczekał na odpowiedni moment. To był pierwszy koncert w Gnieźnie z tym materiałem i jako taki debiut ogólnie rzecz biorąc, można zaliczyć do udanych.

Latarnia wypełniona twarzami, które chociaż kojarzysz, jeśli przewijasz się przez gnieźnieńskie wydarzenia kulturalne, różowe lampki, sielska atmosfera, której nie brakuje niczego. Na scenie oprócz ww. Szegetza pojawił się Krzysiek Romanowski, który operował podkładami instrumentalnymi i pełnił funkcję hypeman’a (drugiego wokalu). W toku wydarzenia na scenie pojawili się, także Jonasz Kopecki i Mikołaj Wesołowski (czyli ⅔ znanego i lubianego lokalnego zespołu PigsMightFly). Koncert zaczął się mocno, już od pierwszego numeru słychać było, że to trochę coś innego (a raczej bardzo innego) i że dużo mocniejszego w wypowiedzi niż dzisiejszy rap z topki (Oczywiście to duża generalizacja). Mocny przekaz podkreśla, chociażby interpretacja wiersza Juliana Tuwiama Do prostego człowieka.


Piękne były te momenty, w których artysta mówił swoje teksty, czasem z tłem, czasem bez tła, dodawało to całemu wydarzeniu teatralności i powagi (nie wymuszonej, a tej, która w sztuce być powinna). Bardzo dobrze wybrzmiewały również fragmenty z użyciem efektów mikrofonowych, co natomiast dodawało szczyptę brudu. Z dobrych stron, o których zapomnieć nie można była również współpraca z reprezentacją PMF, która podkręcała moc. Wcześniej już wspomniana interpretacja "Do prostego człowieka" to mocny moment muzycznie i treściowo, który został zagrany w bardzo dobrym stylu. Nie wiem, czy na pewno potrzebny był cover utworu Gore zespołu RUTA, który trochę wybijał z rytmu i nie wpasował się w całość. Jonasz wyskoczył też jako drugi hype przy "dowodach osobistych" i dobrze, szczególnie w wykonaniu na bis, było go widać i choć z tego, co wiem akcja była spontaniczna spisał się bardzo dobrze. 

To nie tak, że skoro Paweł i Krzysiek są kolegami, będziemy pomijać momenty, które wymagają poprawy (NIE ZOBACZYSZ W NASZYCH ARTYKUŁACH KWA*). Mimo że panowie na scenie przewijają się razem od lat, w niektórych numerach brakowało zgrania i nierówne wokale zaburzały odbiór, co na szczęście jest kwestią dość łatwą do poprawy. Trochę męczą też mnie też przyśpieszenia, które wybijają z rytmu. Dla mnie w twórczości Szegetza momentami jest też za dużo… treści, słów i nie chodzi, żeby tę twórczość spłycać, ale doszlifować formę. Bo o ile na koncercie broni ją cała otoczka i teatralność występu, to obawiam się, że będzie za ciężka do domowego odsłuchu (Tu pytanie, gdzie Szegetz chce się wbić ze swoją muzyką).

Pewnie nie było idealnie, ale czułem się bardzo dobrze i wiedziałem, dlaczego jest mi lepiej niż na koncercie np. Białasa czy Palucha (choć może to nie ze sceną RAPOWĄ powinienem zbijać RAP Pawła J. Bąkowskiego). Gnieźnieński debiut na pewno był udany i inspirujący (dla mnie). Ja chcę więcej takich koncertów, na których czuję się spokojnie, a nie obojętnie.

Zaobserwuj fb lub yt Szegetza, jeśli chcesz być na bieżąco z jego twórczością, fb Latarnii, żeby nie przegapić żadnego z wydarzeń na tej super miejscówki i fb Popcentrali, żeby być na bieżąco z kulturą w Gnieźnie i nie tylko.

*KWA - Kółko wzajemnej adoracji

Tymoteusz Mikołajczyk

Tagi: Pigs Might Fly Latarnia na Wenei Szegetz Krzysiek Romanowski

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00