• Start
  • Relacje
  • Skicki – Skiuk – jazz grabuśny i radosny we Wrześni
  • Mixer

Skicki – Skiuk – jazz grabuśny i radosny we Wrześni

Jazz w swych korzeniach to przede wszystkim radosne spotkanie muzyków i improwizacja – czyli zabawa. Zanim tuzy jazzu, polskiego zwłaszcza, weszły na pomniki by zjadać własny ogon, przecież wszyscy z nich szukali, eksperymentowali, łamali schematy. Dziś kilka młodych składów powraca do źródeł jazzu. Jedna z takich grup SkiCki – SkiUk zagrała w miniony piątek na Rynku we Wrześni.

Młody zespół, ma na swoim koncie sporo nagród. To nie jest nigdy determinantem wartości koncertu. Podczas każdego występu jest tylko teraz, granie na żywo, rezonans z publicznością, albo jego brak, ale też chemia między muzykami zawsze bywa nieco inna. Kwartet, którego nazwa jest połączenie końcówek nazwisk muzyków również stylistyczne gra wypadkową, osobowości i inspiracji poszczególnych instrumentalistów. Rzecz jasna to co zagrał Sikicki – Skiuk we Wrześni mieści się w pojemnym worku z nazwą jazz, dziś jednak jazz to raczej konglomerat różnych form i nurtów. Sami muzycy podkreślają, że zapewne momentami jest im bliżej do jazzrocka, a jednak chcą unikać bezpośrednich i mimowolnych kojarzeń tego gatunku, które wprost prowadzą do Mahavishnu Orchestra. To jednak nie jest tożsame z tym co gra SkiCki – SkiUk. Sporo też linii rytmicznych afro i innych gatunkowo przestrzeni. Niezwykle energetyczne granie kwartetu, pokazało, że wszelkie konkursowe zwycięstwa były w pełni zasłużone.

Rozmowę z basistą i gitarzystą SkiCki – SkiUk zaprezentujemy w audycji Popcentrala Toksyczny Magazyn Kulturalny w radiu Toksyna FM już 8 sierpnia o 20.00.

Recenzja debiutanckiej płyty wkrótce.

Mixer

Tagi: SkiCki - SkiUk Jazz Wrześni