• Start
  • Relacje
  • Pozdrowienia do przetrawienia/ Polecamy wystawę w MPPP!
  • Kamila Arya Kasprzak - Bartkowiak

Pozdrowienia do przetrawienia/ Polecamy wystawę w MPPP!

Niewydarzony kurak czy może orzeł ze średniowiecznego denara zanurzony w estetyce narkotycznej psychodelii, wystrzelenie w kosmos satelity z katedry wzniesionej na modernistycznych słupach albo monumentalny napis „Zdrowaś Mario” i przedchrześcijański pal majowy z wstęgami przedstawiającymi intymne części ciała.

36395628 10214763227585931 8199665439391875072 n 

To tylko niektóre z szalenie przemyślanych i oryginalnych prac zainspirowanych Gnieznem i jego przeszłością, które są kapitalnie przetworzonymi wizjami, a nie odtwórczą laurką na temat historii miasta.

Zresztą jak informuje kurator wystawy Piotr Policht – jej celem nie było wyprodukowanie kolejnych dzieł o „polskości” skąpanej w bieli i czerwieni, lecz wielowątkowa opowieść o przeszłości i przyszłości oraz zadanie sobie pytania: „co by było gdyby?” Ekspozycja pt. „Pozdrowienia ze Stolicy”, która jest dziełem artystów z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i którą do 6 lipca można oglądać w Muzeum Początków Państwa Polskiego to zatem jedna z ciekawszych i ważniejszych prezentacji sztuki współczesnej w naszym mieście w tym roku!

 

Przy czym dzieje się tak dlatego, że bazą dla całego działania stała się twórcza wolność pozbawiona cenzury i sztampy, a nadbudową dowolna forma wykonania. W myśl tej marksowskiej optyki więc przywołane na początku obrazy denara Maksymiliana Biela podlegać mogą bardziej lub mniej odważnej reinterpretacji. Podobnie rzecz dzieje z subtelnymi grafikami Szymona Kaniewskiego przedstawiającymi swoisty „wyścig zbrojeń”, który w okresie PRL-u miał miejsce między władzą i kościołem, a realizuje się tu jako retrofuturystyczny reportaż, który paradoksalnie łączy dwa różne pomysły na państwo. Kolejne dzieła, które co najmniej intrygują to również wspomniane hasło „Zdrowaś Mario” stworzone przez Pawła Susida czy „Maypole” Karoliny Mełnickiej. Pierwsze z nich, wykonane jako olbrzymi szablon przywodzi na myśl nachalne, reklamowe banery, których niestety nie brakuje w miastach i jeśli spojrzymy na inne dzieła Susida, to doskonale dostrzeżemy tu jego styl czyli świadome uproszczenie na granicy znaku i ideogramu, które staje się jednocześnie komentarzem do otaczającej nas rzeczywistości. Fakt, że jako pozdrowienie przedstawia on słowa „Zdrowaś Mario”, zdaje się bardzo wiele mówić o mieście... Natomiast „Maypole” czyli przywołane przez autorkę przedchrześcijańskie obrzędy płodności i miłosnych uniesień praktykowane zarówno przez Słowian jak i w kulturze celtyckiej, opowiadają o innych, wręcz alternatywnych, początkach państwa polskiego, choć patrząc na obecną sytuację w kwestii praw reprodukcyjnych kobiet, mogą też być nieco opresyjne.

 

Warto dodać, że powyżej przybliżone prace to zaledwie fragment całej wystawy, gdzie intrygować mogą również projekty pomników, w tym „Człowieka z Gniezna, którego nikt nie zna” w wykonaniu Bolesława Chromrego, „Mechanizm monumentalny”Julii Gołachowskiej będący analizą idei budowy słowiańskiej świątyni, czyli Witezjonu, gdzie znalazłyby się posągi bogiń i bogów z tej mitologii ukrywane przed zagładą w tzw. zapadni czy „Ankieta: Król Polski” w postaci zestawu pytań o władzę i politykę zilustrowaną malarskimi obrazami stworzonymi przez Piotra Marca. Jeśli więc jesteś gnieźnianinem albo turystą i nie chcesz oglądać w grodzie Lecha wyłącznie „oficjalnej wersji” piastowskich dziejów oraz grzecznych i niekiedy patetycznych narracji, to musisz zobaczyć „Pozdrowienia ze Stolicy”, które tym wszystkim opowieściom się wymykają. Poza tym duże brawa dla dyrektora MPPPG Michała Bogackiego za odwagę i zielone światło jako historyka dla wystawy sztuki współczesnej oraz ukłon dla kurującej ze strony Muzeum to przedsięwzięcie Magdy Robaszkiewicz, która nie pierwszy raz wykazała się pracą na rzecz zmiany wizerunku swej instytucji na bardziej otwartą i progresywną.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

Fot. K. Kasprzak-Bartkowiak

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00