• Start
  • Relacje
  • Sygnał z Latarni. Legendarny fyrtel, któremu potrzeba było światła
  • Jarek Mixer Mikołajczyk/zdj. Okiem Wilka

Sygnał z Latarni. Legendarny fyrtel, któremu potrzeba było światła

Obsługa Latarni to nie tylko latarnik i pomysłodawca Jakub Dzionek, to też cały zespół Stowarzyszenia Ośla Ławka. Największym sukcesem projektu jest realizacja czegoś co najstarsze Gnieźniaki wspominają, a nowsze pokolenia o tym cały czas tylko gadały. Może też trzeba podkreślić jeszcze dwa wymiary: wsparcie finansowe pochodzi z firmy Velux, a to może być przełom, nade wszystko fakt, że Ośla Ławka potrafi skupić wokół siebie młodych kreatywnych ludzi. Tych, którzy najczęściej nie potrafią się przykleić do instytucji kultury.

Weneja/Weneia to kompletnie nie ma znaczenia jak to piszemy, o tym też mówił podczas otwarcia Paweł Bąkowski prezes OŁ. Wenecja po galońsku, okolice Jeziora Jelonek po urzędowemu, po naszemu, w sercach wielu Gnieźniaków właśnie Weneja/Weneia to miejsce pełne historii i tej przedwojennej i jeszcze po II wojnie światowej, a potem owiane jedynie legendami o tym co było i co można by zrobić.

Wspomnijmy choćby świetnie prosperującą tu kręgielnię Gawlla, który po krótkim czasie otworzył tu Gawells Etablissement, prestiżową restaurację, w której co może nie jest wegan trendem, ale mówi sporo o samym Jeziorze, podawano raki właśnie z Jelonka. Kolejny właściciel lokali na tym brzegu jeziora Stanisław Berchiet najpierw nazwał miejsce Saską Kępą – co było do przewidzenia nazwa nawiązująca do Warszawy, kompletnie nie chwyciła w Gnieźnie, lokal jednak rozwijał się, organizowano tu wiele koncertów uznanych artystów. Ostatecznie 9 sierpnia 1923 r. Bercheit zorganizował Noc Wenecką i od tego momentu przemianował lokal na Wenecja i tak już zostało, z czasem nazwa przeniosła się potocznie również na jezioro, nie tylko na brzeg od strony miasta. Najśmielsze legendy mówią też, że to w tym jeziorze zatopiono tron Chrobrego, do dziś też gnieźnianie pamiętający czasy II wojny mówią o zatopionych niemieckich czołgach. Na razie jednak nie wyłowiono tu wiele, zzieleniały rower marki bobo i kilka starych metalowych kubłów na śmieci. Przez lata utopiony był też potencjał tego miejsca. Choć jeszcze po wojnie była tu kolejka parkowa dla dzieci, pomosty i ponoć pływały tu łódki.

To wszystko działo się raczej bliżej ulicy Łaskiego, ale na tym samym brzegu na którym 27 czerwca zaświeciła Latarnia na Wenei. Samo otwarcie, jak podkreślali ludzie Oślej było „galą nieuroczystą”. Nie zabrakło przedstawicieli Veluxu, ale też nie było przecinań wstęgi i przemówień VIP-ów. Muzyka, pole do gry w bule, leżaki, stoły i siedziska z beczek i palet, dobre wege jedzenie i świetna atmosfera, taka Wenecja – Gniezno, a jednak kawałek Kreuzbergu. Jest też scena. W najbliższym czasie sporo warsztatów dla najmłodszych ale też dla starszych no i koncerty. Najbliższy Forget About Julia już w sobotę 30 czerwca o 20.00.

Poniżej obecny program wydarzeń, który będzie uzupełniany jeśli pogoda pozwoli aż do końca września.

28.06 (czwartek) 17.00-18.30 
ŚMIECIOWE ZABAWKI – warsztaty dla dzieci (zapraszamy z opiekunami)
Marta Konstancja Konewka pokaże jak stworzyć zabawki z rzeczy, które wydają się nam być niepotrzebne. Będą to zabawki mechaniczne i zręcznościowe czyli NAJLEPIEJ
Zapisy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

29.06 (piątek) godz. 17.00-21.00
RELAX POD LATARNIĄ

30.06 (sobota) godz. 17.00-21.00
17.00-20.00 RELAX POD LATARNIĄ
20.00-21.00 KONCERT ZESPOŁU  (indie rock)

01.07 (niedziela) godz. 16.00-17.30
Sensoplastyka® - warsztaty dla dzieci (zapraszamy z opiekunami)
Zapisy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Fundacja Przestrzeń zaprasza na naturalne, pachnące, tęczowe, apetyczne i bardzo odkrywcze warsztaty, dzięki którym pobudzone zostaną wszystkie zmysły.

Latarnia na Wenei to nowe miejsce w Gnieźnie, które znajduje się na świeżym powietrzu przy ul. Jeziornej. Na pewno kojarzycie budynek przy jeziorze, który stoi za ogrodzeniem - to właśnie tam znajduje się Latarnia. Stowarzyszenie Ośla Ławka wspólnie z pracownikami firmy VELUX, mieszkańcami Gniezna oraz innymi organizacjami chcą zadbać o otaczającą zieleń i już zaczęli tworzyć mały ogródek miejski. Będą tam organizować warsztaty, spotkania czy koncerty, ale chcą także, by miejsce było strefą relaksu dla mieszkańców naszego miasta. Dlatego przynajmniej raz w tygodniu w harmonogramie znajdzie się tzw. RELAX POD LATARNIĄ.

Projekt otrzymał wsparcie finansowe Fundacji Pracowniczej VKR w ramach programu „VELUX Lighthouse“ z okazji 20-lecia istnienia fabryk VELUX w Gnieźnie.

Jarek Mixer Mikołajczyk

zdj. Okiem Wilka (Dominik Wilczyński)

Tagi: Stowarzyszenie Ośla Ławka Latarnia na Wenei

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00