• Kamila Arya Kasprzak - Bartkowiak

Jazz na ludową nutę

Przemyślane inspiracje, solidne rzemiosło, poruszające improwizacje oraz zwarty rytm i szyk. A do tego chyba nie do końca cierpliwa i taktowna publiczność, która nie podjęła próby wywołania artystów choć na jeden bis.

Tak można by w skrócie podsumować sobotni koncert projektu muzycznego Igora Hnydyna, który zawitał do Gniezna w ramach jedenastej edycji Festiwalu Kultury Ukraińska Wiosna. Przy czym trzeba od razu zaznaczyć, że był to bardzo dobry występ, gdzie w dużej mierze pojawili się seniorzy i to oni wypełnili niemal do ostatniego miejsca salę widowiskową w Miejskim Ośrodku Kultury. Jednak nie brakowało też młodszych, często stałych bywalców podobnych wydarzeń, które niekoniecznie swą genezę mają w grodzie Lecha, lecz pojawiają się w nim przy okazji większego działania jak Akademia Gitary czy ubiegłoroczny festiwal radiowej „Trójki” Jazz z Wami.

Tymczasem propozycja Ukraińskiej Wiosny to w większości muzyka stworzona przez wspomnianego Igora Hnydyna – perkusistę i lidera projektu do którego zaproszono również polskich muzyków. Całość zaś utrzymana została w klasycznie improwizujących jazzowych brzmieniach inspirowanych ukraińską muzyką ludową i to właśnie te „etniczne fragmenty”, były w tym wszystkim najlepsze. Znaczone mocnym i delikatnym zarazem pianem Anastasji Litvinyuk przywodzącym chwilami frazy z albumu „Polska” Możdżera, Danielssona i Fresco. Albo szaleńczą i neurotyczną w solówkach niczym plemienny, afrykański rytm perkusją Hnydyna, która z kolei w części wspólnej wyciszała się, lecz nie traciła swego charakteru. Wszystko uzupełniał jeszcze pomrukujący kontrabas Romana Chraniuka i wyrazisty, ale nie dominujący saksofon Szymona Kamykowskiego.

Natomiast jednym z piękniejszych momentów wieczoru była chwila gdy nieoczekiwanie drugi z ludowych utworów zainaugurowany został... odtworzonym z telefonu komórkowego śpiewem kilkuletniego dziecka Igora. Słuchacze wówczas zareagowali oklaskami na ten gest, a dla muzyków stał się on punktem wyjścia do rozbudowanej wręcz baśniowej interpretacji przypominającej nieco tą która towarzyszy zespołom metalowym zabierającym swych odbiorców do świata fantasy – tylko , że o wiele subtelniejszą. A skąd małe faux pas u gnieźnieńskich widzów? Możliwe, że trochę z braku podobnych inicjatyw i specyfiki jazzu, który bez „bardziej znanych melodii” i zaproszenia typu „cała sala śpiewa z nami” - wymaga jednak nieco więcej skupienia.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

Fot. K. Kasprzak-Bartkowiak

Tagi: Jazz Ukraińska Wiosna Igor Hnydyn

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00