• Kamila Kasprzak - Bartkowiak

Wiele twarzy Dorris Lessing

Artystka, trujący bluszcz, matka, diablica, działaczka czy femme fatale? To tylko kilka typów bohaterek kreowanych przez najstarszą i nieżyjącą już dziś noblistkę Doris Lessing, a może twarze samej pisarki?

O tym jak jest naprawdę, można więc było się przekonać podczas kolejnego już Rocznicowego Czytania, kiedy to miłośnicy literatury spotykają się jednego dnia o wyznaczonej porze i przybliżają sobie sylwetkę oraz dorobek wybranych autorów. W Gnieźnie, gdzie gospodynią tej akcji jest od początku Joanna Gronikowska z Czytelni na Piętrze działającej przy bibliotece I Liceum Ogólnokształcącego – tym razem przyszła pora na wspomnianą noblistkę. Po Barańczaku, Stachurze czy Gałczyńskim, prelegentka, którą również od pierwszego spotkania jest szefowa Kuźni Literackiej Irmina Kosmala, postawiła dla równowagi na kobietę, co było dobrym posunięciem. W końcu żeńska połowa społeczeństwa też ma w swym gronie wybitne literatki, a w tym roku w dodatku obchodzimy 115 rocznicę urodzin pisarki, zaś w Polsce setną rocznicę uzyskania praw wyborczych przez kobiety.

Tymczasem cała opowieść o pochodzącej z Wielkiej Brytanii, ale urodzonej w perskim wówczas Kermanszahu (obecnie Iran) i wychowanej w afrykańskiej Rodezji (obecnie Zimbabwe) autorce, zaczęła się od trochę zbyt szkolnego wstępu na temat korzeni europejskiej kultury i typów bohaterek, które można było przedstawić bardziej bezpośrednio na przykładach książek Lessing. Niemniej jednak wiedza przekazana przez Irminę Kosmalę miała w sobie jak zawsze pasję i żar. W dalszej części wykładu więc zebrani dowiedzieli się m.in. że Dorris miała raczej trudne dzieciństwo na którym swe piętno odcisnęła I wojna światowa, czyniąc z rodziców pisarki nieszczęśliwych ludzi (ojciec w czasie walk stracił nogę i nie pogodził się z tym do końca życia, zaś matka straciła mentalnie bliskiego sobie człowieka). Oprócz tego młoda noblistka czuła się zarówno odtrącona jak i zdominowana przez matkę, zatem dość szybko zaczęła się buntować i już jako czternastolatka opuściła dom, a po latach wyznała: „Moje wczesne dzieciństwo zostawiło we mnie rany na długie lata...”. Co ciekawe, swoje refleksje na temat rodziców jak i „wielkiej wojny” zawarła w swej książce pt. „Alfred i Emily”, gdzie tym pierwszym dała m.in. alternatywne życie i opisała jako osoby, które nigdy się nie spotkały.

Natomiast bardziej społeczną ciekawostką, która wybrzmiała w prezentacji i oddała tzw. realia epoki, stała się np. wzmianka o… chorobach. W czasach młodości Lessing bowiem cukrzyca była jeszcze śmiertelną chorobą podobnie jak grypa dla której ofiar pisarka domagała się podobnej uwagi, co dla zabitych w trakcie wojny. Wracając zaś do twórczości Brytyjki, słuchacze dowiedzieli się też, że na jej rozwój intelektualny wpłynęli tacy autorzy jak Dostojewski, Tołstoj czy Czechow, a bohaterami dzieł bywają często kobiety o wspomnianych na początku obliczach. Tak dzieje się np. w cyklu powieści o Marcie Quest, której osobowość podlega metamorfozom czy w szczególnie polecanej przez prelegentkę debiutanckiej książce „Trawa śpiewa”.

Dalej, równie ciekawe okazało się życie i światopogląd Dorris, które także w dużej mierze znajdują swój wyraz w twórczości. To pierwsze więc to choćby doświadczenie dwóch małżeństw czy niekoniecznie chciane macierzyństwo. Z kolei poglądy wyrażał m.in. komunizm w który autorka przez długi czas wierzyła, by w końcu, po stłumieniu przez ZSRR rewolucji węgierskiej w 1956 roku, go odrzucić i stwierdzić, że właściwie nie wiedziała dlaczego uległa wpływowi tej ideologii, bo być może wynikło to z... mody. Takie przekonanie jednak zdaje się w dużej mierze niewiarygodne, biorąc pod uwagę marzenie Lessing o sprawiedliwym świecie bez podziałów rasowych i którego spełnienie, przynajmniej w teorii, obiecywał komunizm. Ale dlaczego akurat radziecki, który od czasu przejęcia władzy przez Lenina coraz mniej miał wspólnego z piękną ideą? Możliwe, iż dlatego, że został on po raz pierwszy zastosowany w praktyce i wiara zachodnich intelektualistów w jego sukces, przez długi czas przesłaniała czynione zbrodnie. Inna sprawa, że na początku drugiej połowy XX wieku przepływ informacji, był jednak o wiele bardziej ograniczony niż obecnie, a i sama rewolucja rosyjska w 1917 r. w swojej początkowej fazie była przewrotem demokratycznym i emancypacyjnym. Co ciekawe, o związanych z tym tematem dylematach noblistki, traktuje również jedna z jej książek pt. „Fala po burzy”.

Warto dodać, że spotkanie dzięki Irminie Kosmali stało się prawdziwą skarbnicą wiedzy o pisarce, której życiorysem, także według prowadzącej, można by obdzielić co najmniej kilka osób. Natomiast już jesienią, bohaterką kolejnego spotkania będzie inna charyzmatyczna Brytyjka – Virginia Woolf.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

 

Fot. K. Kasprzak-Bartkowiak

Tagi: Czytelnia na Piętrze I LO Czytenia na Piętrze Dorris Lessing

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00