• Start
  • Relacje
  • SLAM walka na słowa i...poklask/niezły finał Pretekstów
  • Jarek Mikołajczyk

SLAM walka na słowa i...poklask/niezły finał Pretekstów

Slam, rządzi się swoimi prawami, w Gnieźnie wiadomo o tym już od kilku ładnych lat, zresztą głównie dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Ośla Ławka, slamy gnieźnieńskie stoją z zasady na bardzo dobrym poziomie. To co istotne, nadal zyskują na popularności. I jest to jedna z nielicznych inicjatyw kulturalnych, która nie topnieje. Może dla tego, że nie anektowały slamów instytucje kultury...

Gniezno; po pierwsze ma silną ekipę slamerską, po drugie liczną publiczność. Slamy zwłaszcza te związane z Pretekstami (Festiwal Literacki), w tym V Slam Poetycki im. Franciszka Rabelais - ten sobotni, bronią się sytuując środowisko gnieźnieńskie wśród najciekawszych na mapie slamu w kraju. To na pewno te zdarzenia kulturalne, których nie musimy się wstydzić. Od początku też Slamy w Gnieźnie prowadzą wyraziste, czasem trudne osobowości.

Na szczęście na scenie pośród konkurentów raczej panuje klimat zabawy, choć wczoraj momentami iskrzyło od emocji. Zwyczajowo na slamach mają uzasadnienie żywiołowe reakcje sali i komentarze, podobnie jak czasem szorstkie reakcje prowadzącego. Tym razem i w tej kwestii było emocjonalnie raczej z próbą gry do jednej bramki – licencja poetica, zasada pozwalania - sobie. Taka jest ponoć konwencja slamu...

Generalnie tempo rund i głosowania prowadzący Piotr Buratyński utrzymał sprawnie. Wszystko poszło płynnie i w szyku. Organizacyjne kolejny dobry slam, skrutinerka Dorota Jachimczyk liczyła podniesione ręce bez zbędnych umizgów do publiki, krókto rzeczowo...

Przerwy pomiędzy rundami udźwiękowiali Pomponiarze. Improwizacje na syntezator analogowy i pady perkusyjne, przepuszczone przez mnóstwo filtrów, kostek gitarowych i efektów tworzyły chropawą nieco brudną warstwę muzyczną.

Teksty, poezje, wystąpienia?

Nie tak równe jak w poprzednich edycjach. Dzięki temu trochę recytacji szkolnych się pojawiło, trochę innej tematyki niż zwykle na Salamie im. Franciszka Rabelais może też innej narracji. Nerwowa atmosfera towarzysząca części wykonawców odbiła się na ich prezentacjach zwłaszcza od półfinału...

O ile Zuza Chełek mimo pewnego rozedrgania spinała teksty i pointy...Z gnieźnieńskich faworytów kompletnie nie zawiódł Sasza Kruk. W finale chyba za dużo emocji puściła w teksty Martyna Skola Skolasińska – mimo tego, choć nie wygrała, nie poległa. Vox populi sprawił, że finał przeszła, a co za tym idzie wygrała Awałsia Askrobmysz czyli Dagmara Świerkowska. I to ona wystartuje wchodzi z gnieźnieńskiego Slamu w Drugie Ogólnopolskie Mistrzostwa Slamu Poetyckiego. Wynik zdał się zaskoczyć część publiczność, arytmetyka jednak wolna jest od emocji. Pozostali finaliści choć nie weszli z gnieźnieńskich eliminacji – mają jeszcze inne opcje.

 

Stowarzyszenie Ośla Ławka ponownie dała radę. Rzecz jasna, szkoda, że zabrakło zapowiadanego koncerty Piernikowskiego. Jak się dowiedzieliśmy artysta zachorował. To był dobry wieczór. Mimo braku Piernikowskiego jeden z najmocniejszych punktów tegorocznych wiosennych pretekstów. Rzecz jasna nie zawodnie, z dobrą ripostą dla części widowni swoje 10 minut rzuciła w Młynie Rudka Zydel Mistrzyni Slamu Poetyckiego. Był to też mocny moment. 

Jarek Mixer Mikołajczyk     Noemi Gadzińska (zdjęcia)         Wiktoria Młynarczyk (zdjęcia)      

                                        

Tagi: Preteksty Stowarzyszenia Ośla Ławka Slam Poetycki im. Franciszka Rabelais

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00