• Start
  • Zapowiedzi
  • SIKSA i Dawid Jung zakwalifikowani do Szymborskiej i nie tylko
  • Jarek Mikołajczyk

SIKSA i Dawid Jung zakwalifikowani do Szymborskiej i nie tylko

Nagroda im. Wisławy Szymborskiej to jedna z istotniejszych nagród literackich w Polsce. Ma ta nagroda charakter międzynarodowy, przyznawana za książkę poetycką wydaną w języku polskim w roku poprzedzającym przyznanie. Organizatorem Konkursu jest Fundacja im. Wisławy Szymborskiej, po zgłoszeniu przez wydawnictwa, czasopisma literackie lub instytucje kultury, Kapituła Nagrody kwalifikuje najlepsze książki do konkursu. W tym roku spośród kilkuset zgłoszonych tytułów zakwalifikowano około 70. książek. Na liście zakwalifikowanych znalazły się dwie pozycje autorów mocno związanych z Gnieznem. Dawid Jung tę lokalną pępowinę przeciął już nagrodzona przez Fundacje Identitas książką Glosy, SIKSA natomiast choć przyznaje się do Gniezna nawet w wywiadach zagranicznych, już dawno otworzyła Drzwi Gnieźnieńskie. Zarówno „Karaoke” (Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi) Junga, jak i Natalia ist sex Alex ist Freiheit (wydawca Ha!art)  to po prostu książki istotne, na niszowym rynku poezji. Nisza przypomnijmy jednak to nie dziura czy jakieś mało istotne duperele tylko element architektoniczny. Już sam wybór poezji nie jest wyborem mainstreamu. Ani „wierszyków” SIKSY, ani też Junga nie opowie dzieciątko na urodzinach cioci.
 

Są jednak inne miary wartości niż „Dżesiczko” czy/i „Brajanku* powiedz wierszyk dla cioci ten ładny - np. Szymborska, Silesius (tu SIKSA z tą samą książką zakwalifikowana w kategorii debiut poetycki, Jung też z „Kareoke” w kategorii książka roku).

Jak będzie, jeśli chodzi o wyniki, przekonamy się niebawem: Silesius 18. maja - Siksa ze sporą szansą, Gala „Szymborskiej” w czerwcu. To dobra passa piszących, a raczej wydających z Gniezna, książka fotograficzna Biało-Czerwona Marka Lapisa staje się wydarzeniem nie tylko w świecie fotografów, ale i edytorów, Glosy – Junga nagrodzone Identitas, Wspomniane dziś kwalifikacje dwu książek do Szymborskiej i Silesiusa. A już wiemy, że to nie koniec, niebawem kilka dobrych książek wydanych będzie w tym roku.

Co fascynujące dla piszącego te słowa, te dwie książki są po prostu: świetnymi - mocnymi pozycjami, a są tak różne, jak różny jest świat ich autorów. - I uważaj SIKSA ma spore szanse na Silesiusa w kategorii debiut – wyczulił mnie Dawid Jung.

Nie jest mi przykro, że żadna z tych książek nie zwycięży w plebiscycie byłych budowniczych socjalizmu gnieźnieńskiego,( to odmiana siermiężna socrealizmu), którzy dziś stawiają pomnik Opaczności Bożej, klepiąc po plecach senatorów, są poklepywani o dziwo przez prymasa, przy aplauzie hodowcy norek.

* imiona przypadkowe

PS
Już to dziś pisałem do Alex, dotyczy rzecz jasna i Dawida – cieszę się jak pierwszym resorakiem Matchboxa.

Jarek Mixer Mikołajczyk

Tagi: Dawd Jung SIKSA Szymborska Silesius