• Start
  • Zapowiedzi
  • Karaoke, którego nikt nie sfałszuje. Dawid Jung #wiersze
  • Jarek Mixer Mikołajczyk

Karaoke, którego nikt nie sfałszuje. Dawid Jung #wiersze

Karaoke, to tytuł najnowszego tomu poezji Dawida Junga. Karaoke to także piosenki, stąd pewnie słowo piosenka w każdym tytule wiersza. Piosenki Junga, dalekie są jednak od archaicznego układu zwrotka refren. Gdyby ktokolwiek miał je kiedyś zaśpiewać, oprócz tenora piszącego wiersze, musiałaby być to Diamanda Galas i nie byłoby jak w Autumn Leaves. Z zupełnie innych względów mogłaby to być też Clarie Dux zapomniana Melancholia Salvadore Dali.


Po wyśpiewanym raz tylko przedwczesnym kadiszu, który zawarł autor w poprzedniej, skrywanej przed światem, bo nader osobistej książce Glosy, poeta, wydawca, promotor, regionalista, człowiek miłości wielu; oddaje słuchaczowi piosenki. Piosenka nie musi być lekka, poza tym, za tym określeniem, idzie raczej niezwykła jungowa "pisalność ze słuchu". Są ludzie, którzy nie pisują nośnych melodii, a są muzyką. Taki na przykład Morton Feldman, Xenakis taki powiedzmy Marcus Pluramun Schmickler czy poruszający przez kości Marcin Pietruszewski – otoakustyk. Zresztą są też poeci muzycy piszący wiersze, dla których, polirytmia nie jest problemem, a melodyjka nie zabija niczego, jeśli nie jest zbyt długa. To znaczy, są, a raczej jest też Dawid Jung. I takie Karaoke, którego nikt nie sfałszuje, bo nikt w pubie przy ulicy Chrobrego w Gnieźnie nie zaśpiewa, nie zaśpiewa też w żadnym innym pubie, chyba że będzie jak Maria Callas czy Caruso, nawykli do śpiewana w języku obcym, to Karaoke nuci się samo z tej nieopasłej książeczki. Wydanej przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział w Łodzi - Dom Literatury w Bibliotece Arterii pod numerem 45, w redakcji Rafała Gawina. Na okładce grafika Zuzy Chełek, przy dobrej robocie Joanny Jasińskiej. Edytorsko niezwykle czysta książka. Wiersze? Frapujące, to jednak będzie tematem szkicu recenzenckiego, który się pisze. Już dziś kilka wersów na przynętę, bo warto na ten tom zwrócić uwagę.

[piosenka ostatnia o miłości]

nawet samych siebie potrafimy kochać
bez wzajemności

[piosenka o prośbie matki]

(fragment)

tylko nie pisz o śmierci synku za dużo w twoich wierszach śmierci
spójrz lepiej w szemrzący potok (
tutaj nie ma potoków matko) a morze?
Opalone kobiety na grząskich plażach olejki ściekające z ich łydek
(tutaj nie ma morza matko jedynie wody gruntowe
melinę nam płuczą)

[piosenka o nagonce]

(fragment)

przychodzą do mnie umarli skarżą się
że
 w nich nie wierzysz
kołyszą powietrzem a ty mówisz wiatr
we włosach zdradzi nas zapach
jak tych którym do gardeł łasiły się psy

Karaoke
Dawid Jung
Biblioteka Arterii 2018
Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddział w Łodzi

 

Jarek Mixer Mikołajczyk

Tagi: Dawid Jung Karaoke Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddział w Łodzi Bibliotek Arterii Rafał Gawin

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00