• Jarek Mixer Mikołajczyk

Gombrowicz u Fredry – dziegieć jest z Polski

Witold Gombrowicz, stawiany na piedestałach i na przemian z nich zrzucany, pisarz daleki od zgubnej sienkiewiczowskiej idei krzepienia serc, gorzko-polski, a jednak z Polski, to autor, którego Ferdydurke trafia na deski Teatru im. Aleksandra Fredry już 6 października. Fenomen Gombrowicza i jego Ferdydurke daleko wykracza poza trudne czasy przełomu, w których pisał ten utwór. To zresztą truizm. Wiedzą o tym wszyscy poza Romanem Giertychem i kilkoma jemu podobnymi intelektualistami. Transatlantyk, Iwona księżniczka Burgunda i Ferdydurke, jeśli dołożyć do tego Dzienniki to gombrowiczowski kanon. 

Ferdydurke, choć to powieść doczekała się wielu inscenizacji na całym świecie. Wsobność a może nawet osobność polskiego pojmowania ojczyzny, niewinności, czystości czy konfliktu między chłopcami, a chłopięciami przez lata od napisania w 1937 roku okazała się intrygująca nie tylko dla Polaków. To jednak siebie możemy próbować odnaleźć w Ferdydurke, również w realizacji Piotra Ratajczaka. Próba kamerowa przedstawiona dziennikarzom na konferencji prasowej zdradza pewien minimalizm polski scenografii, jeśli w Polsce możliwy jest polski minimalizm, to muszą być trumny, a poroża wiszą na ścianie. Tak jest w przypadku roboty Marcina Chalandy. Z tego, co pokazała próba, reżyser nie boi się operować plastycznością grupy aktorów, powtórzeniami i czymś na kształt chóru. W obsadzie aktorskiej kilka nowych twarzy, nowych na naszej scenie. Mikołaj Bańdo między innymi w roli Syfona, Radomir Rospondek jako Miętus obaj z udziałem epizodycznym w popularnych serialach, ale też Wiktoria Czubaszek tegoroczna absolwentka Lalek na AST Kraków – filia wrocławska. Strarego Gombrowicza zagra Roland Nowak, a w role Józia wciela się osadzony już na gnieźnieńskich deskach Paweł Dobek. W gnieźnieńskiej realizacji reżyser sięga po scenę narodowców, która była w pierwotnej wersji Ferdydurke. Zapowiada się ciekawy, ważny spektakl, adekwatny do czasów przełomu.

Jarek Mixer Mikołajczyk

Tagi: Teatr im. A. Fredry Ferdydurke Gomowicz Piotr Ratajczak