• Start
  • Zapowiedzi
  • Pan Walizka - nie róbcie tego w domu i bajka improwizowana, a potem weneckie blubranie Szczuna
  • opr. RedAkcja

Pan Walizka - nie róbcie tego w domu i bajka improwizowana, a potem weneckie blubranie Szczuna

W środę 8 sierpnia Pan Walizka pojawi się na Latarni na Wenei by opowiedzieć improwizowaną bajkę, będzie też krótki warsztat tylko nie róbcie tego w domu. Tuż po tym awatarze pojawi się w tym samym miejscu jako Szczun z Kareji/Karei, by w blubraniu weneckin opowiedzieć o magicznym fyrtlu jakim jest Weneja. Organizatorzy nazwali ten wieczór Weneckie blubrania gnieźnieńskiego gondoliera.

- Szczerze, choć pewnie inaczej niż szczerze nie potrafię mówić: dla mnie to ogromna radość wyjść pogadać do wiary na Weneji. Lubię robić coś w Gnieźnie, jestem Gnieźniakiem, nie tylko z urodzenia. Tu się urodziłem, ale też po latach w różnych miejscach, wróciłem tu z własnego wyboru. Zaproszenie przez Latarnię to dla mnie bardzo ekscytująca sprawa, bo to niesamowite miejsce. Miejsce stworzone nie dla: etatów i naganiania głosów, a z potrzeby działania. Nie ma w nim takich starych pierdzieli "KO-wców" jak choćby ja. To co wymyslił Jakub Dzionek i ludzie Oślej Ławki ma szeroki wymiar. Pewnie kiedyś o tym napiszę. Ja jestem ulicznikiem, a może artystą podwórkowym, bo tylko na podwórkach, w garażach i w domach rodzi się sztuka. Jeśli tam sie nie rodzi; nie rodzi się nigdzie. Takie przestrzenie jak place zabaw, podwórka to między innymi źródła teatru zabawy, z których czerpał choćby maestro Jan Dorman. Teraz trzeba tym "źródłom" przywrócić: teatry na trzepakach, na sznurkach z praniem, wyliczanki, kapsle czy gumę. To my, stare pierdoły, zabraliśmy radość aktywności i bycia razem dzieciom, wsadzając je, dla naszej wygody, w tablety, czy smartfony. Do tego próbujemy wszystkim, zwłaszcza sobie wmówić, że dzieci inaczej nie potrafią. "Latarnia" pomaga im to oddać - mówił Jarek Mixer Mikołajczyk. 

- To jest tak, że kiedy widziałem np. warsztaty Marty Pacak i Dominiki Sochackiej - Drzewieckiej, czy Pani Konefki, coś się ucieszyło we mnie. Nie miałem okazji być na wszystkim. Żałuję chocby warszytatów logopedycznych Magdy Smolarek. Mam ogromny szacunek, do twórców tego miejsca; jak go jednak mam nie mieć? Popatrzmy: kto to robi? Alex i Buri, Bąkol, nie kurdwa powiedzmy Paweł Bąkowski, bo to potężna postać w tym mieście, przez instytucje czasem niestety traktowana nieadekwatnie, bo nie nosi krawata, bo Bąkol brzmi dla urzędów i instytucji niezbyt poważnie, prawie tak niepoważnie jak Mixer... Latarnia to: Jakub Dzionek, Dorota Jachimczyk, Maja Jagielska, Krzysiek Romanowski i wielu innych fantastycznych ludzi z Oślej Ławki. Kiedy zobaczyłem totalną myśl i profesjonalizm opowieści herstorii Alex i BurkaGryziPiórka - odpadłem. Stałem pod filarem sceny i szczęka mi opadała niżej i niżej, najniżej, do ziemi. I tak sobie myślałem, że to jest fenomen. Nareszcie instytucje nie mają wpływu na kulturę, choć w tym jednym azylu i proszę wszystko śmiga, nikt nie jest przepracowany, nie pieprzy o urlopie, o odświętówce bo se popracował w niedzielę, nieważny staje się nawet ZUS. Takie wymarzone miejsce z bajki więc i dla bajki. Wiem rzecz jasna, że kosztuje to ludzi tworzących Latarnie sporo wysiłku, dlatego cieszę się, że mogę coś dodać od siebie. A co do gwary, kurcze bodaj z 8 na 9 sierpnia 1923 roku zaczęła sie historia Wenecji w Gnieźnie i o tym też opowiem - dodał naczelny Popcentrali. 

 

materiały organizatorów:

Ale to będzie wydarzenie! Zapomniana, a piękna historia fyrtla dla dzieci i dorosłych, na którym działa nasza Latarnia

Gnieźnianie (choć pewnie nie tylko) kojarzą na pewno PANA WALIZKĘ/MIXERA/Szczuna z Karei, prawda? No to patrzcie:

08.08 (środa) godz. 19.00: Pan Walizka zaprasza na improwizowaną bajkę o Bazyliszku Weneckim i Złotej Rybce

połączoną z warsztatem teatru zabawy dla mniejszych i większych dzieci, a nawet dla wszelkich modeli rodziny.

08.08 (środa) godz. 20.00: Szczun z Karei zaprasza na weneckie brawendy! Dowiecie się całej prawdy o kręgielni u Gawla, Saskiej Kępie i Wenei. Tożsamość na fyrtlu widziana i opowiedziana przez gondoliera-gwarownika.

W pierwszej części Mixer będzie Panem Walizką czyli ulicznym bajarzem, który rzuca kaszą, rozdmuchuje brokat i bawi dzieci, ale też bawi się z dziećmi i nie tylko! Po "bajce" czas na krótki warsztat z cyklu "nie próbujcie tego w domu" czyli teatr to nic więcej tylko wyobraźnia.

W drugiej części Mixer jako Szczun z Karei poopowiada o legendach miejskich i prawdach historycznych związanych z gnieźnieńską Weneją.

BEZ ZAPISÓW, WSTĘP WOLNY!

Grafika: Maja Jagielska
_________________________________________________

Projekt "Latarnia na Wenei" realizowany jest przez Stowarzyszenie Ośla Ławka a wsparty został przez Fundację Pracowniczą VKR z okazji 20-to lecia istnienia firmy Velux w Gnieźnie.
#latarnia #latarnianawenei #weneja #gniezno #oślaławka #velux #veluxpolska#veluxlighthouse #fundacjaVKR

 

Tagi: Pan Walizka Latarnia na Wenei Szczun z Kareji

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Happy Olo

Kino Helios
Czwartek 26 kwietnia 2018
godz. 18:00

Narzeczony na niby

Kino Helios
Czwartek 3 maja 2018
godz. 18:00

Atak Paniki

Kino Helios
Czwartek 17 maja 2018
godz. 18:00