• Jakub Dzionek

Wielozadaniowcy. Kultura pracuje

Jak podają "Dziady kultury" w sektorze kultury aż 25% pracowników w instytucjach publicznych zarabia ok.2600 zł brutto. Zazwyczaj są to osoby dobrze wykształcone, które regularnie zdobywają dodatkowe kompetencje szkoląc się, będąc na bieżąco z nowinkami technicznymi, multimediami, nowymi mediami. Nierzadko oprócz swojej specjalizacji potrafią wiele dodatkowych rzeczy tj. budowanie scenografii, podstawowe oświetlenie lub nagłośnienie, czy stworzenie żrącej akcji promocyjnej. Utrzymują kontakty z mediami, są dobrymi organizatorami, logistykami, znają podstawy prawne, a jak trzeba również są sprzątaczami - po prostu wielozadaniowcy.

Pracują nie tylko od poniedziałku do piątku, często w weekendy lub w nocy, żeby ta mogła się rozwijać, rozwijać kolejne pokolenia, czy po prostu, żeby inni mogli z niej - kultury - korzystać. Lwia część osób z tego sektora to idealiści, osoby które pierwsze pytanie jakie sobie zadają to "jak będzie wyglądać świat za parę lat", jak możemy wpływać na świadomość i jak edukować, żeby żyło się lepiej, przyjemniej i w harmonii. Często to osoby, którym ciężko jest zawalczyć o swoje bo najważniejsze dla nich jest to co robią, a nie za ile robią. Nie decydują się żeby przejść do branży kreatywnej, bo tam raczej idealizm nie jest najważniejszą wartością. W związku ze złym systemem edukacji i błędnym przeświadczeniem jakoby kultura to nie dobro pierwszej potrzeby, w kraju w którym mamy lekcje religii, a nie religioznawstwo, mamy historię z pozycji europocentrycznej, a wiedza o kulturze jeśli w ogóle jest to traktowana prawie jak godzina wychowawcza. No i niestety, zarządzana jest często przez osoby niekompetentne, obstawiane politycznie (jak choćby etat menago ds.kultury w Gnieźnie - jego roczna pensja prawdopodobnie mogłaby dać ok. 400 zł podwyżki miesięcznie dla 20 pracowników z sektora kultury w naszym mieście) które zwyczajnie nie dbają o swoich pracowników, których omija odpowiedzialność nawet gdy 3mln lub 20mln zł wisi na włosku. Doszliśmy do takich absurdów, że w sieci marketów LIDL najniższą pensją na start jest ponad 3100 zł brutto, a wraz ze stażem pracy wynagrodzenie to rośnie. W kulturze wielozadaniowy pracownik ze stażem 10-15 lat zarabia podobnie.

 

Jakub Dzionek