• Start
  • Felietony
  • List Zastępczy I 2019 – Rok Sławomira Kuczkowskiego w kulturze Gnieźnieńskiej
  • Jarek Mixer Mikołajczyk

List Zastępczy I 2019 – Rok Sławomira Kuczkowskiego w kulturze Gnieźnieńskiej

Ten artykuł właściwie powinien mieć formę listu otwartego. Jednak list otwarty, czy zamknięty - zdecydowanie musi mieć konkretnego adresata. Z tym mamy problem. Chcielibyśmy po prostu przypomnieć o kulturze. Rzecz nie w kulturze osobistej, która jest raczej sprawą niepubliczną. Nie myślimy także o kulturze fizycznej, o tej począwszy: od kometki, przez piłkę i jazdę w lewo na motocyklu, czyli mówiąc po naszemu szlakę, pamięta w Gnieźnie wielu i pamięta dość kosztownie. Przypominanie o znaczeniu kultury to dla nas przede wszystkim pamięć o jej ludziach.

Rozpoczynający się 2019 rok, przyniesie 10 rocznicę przedwczesnej śmierci Sławomira Kuczkowskiego. Wielu obecnych 30 latków i ludzie z niższymi pierwszymi cyframi PESEL pamiętają go jeszcze.

Kim był?

Jeśli to, co piszemy, jest czymś w formie listu czy petycji do Komisji Kultury Rady Miasta Gniezna czy powiatu, to pewnie nietaktem byłoby przypominać znaną zapewne członkom tychże szacownej komisji. Zakładamy, że po prostu znają: reżysera, poetę, wizjonera i mistyka, którego media określiły mianem Portier Pana Boga - laureata poetyckiej Nagrody im. ks. Twardowskiego. Swego czasu, jak mówi do dziś wielu gnieźnian portiera MDK-u, który był w tej instytucji jedyną osobą prawdziwie osadzoną w kulturze. Żeby więc oszczędzić zorientowanym opisu dokonań Sławomira Kuczkowskiego twórcy Teatru Wizji i Medytacji Czerwona Główka zamieszczamy link do biogramu na Wikipedii.

Chcielibyśmy przypomnieć jednak, że to między innymi Sławek Kuczkowski, piszemy Sławek, bo tak nam łatwiej o człowieku, którego znaliśmy, stworzył jedną z najciekawszych imprez teatralnych w regionie – Mityng Teatralny, budował środowisko teatralne.

W ostatnich latach życia wraz ze swoim Teatrem Wizji i Medytacji Czerwona Główka udostępniał swoje przestrzenie medytacyjne w ramach działań Królewska Droga Krzyża i Komora w przestrzeniach piwnic ojców franciszkanów. Te działania uznawane były za najwyższy przejaw prawdziwej mistyki zarówno przez znawców teatru jak znawców z zakresu duchowości św. Jana od Krzyża. Jak wspomnieliśmy jego tom Piętno wydany tuż przed śmiercią, otrzymał Nagrodę im. ks. Jana Twardowskiego. Przez długi czas Sławomir Kuczkowski prowadził także audycję Latająca Kawiarnia Literacka w Radiu Gniezno.

Częściowo artystyczny depozyt Sławka został uratowany przez Janusza Bukowskiego członka TwiMCzG i jednego z gnieźnieńskich regionalistów (piszącego te słowa Jarka Mixera Mikołajczyka - przyps redakcji). Los scenografii Komory leży teraz w gestii dyrekcji MOK, która przez pewien czas zgodziła się przechować fragmenty tego działania. Niestety kompletne sprzęty do odtworzenia jednego z działań Teatru Wizji i Medytacji Czerwona w tym koło z portretem Chrystusa namalowanym przez Joannę Sobczak wylądowały na śmieciach jednej z powiatowych instytucji kultury, tuż po jej restrukturyzacji.

Chcemy ocalić pamięć o Sławomirze Kuczkowskim, dopóki są jeszcze ludzie, którzy pamiętają jego działania i jego idę. Mamy nadzieję, że decydenci, radni, członkowie wspomnianych Komisji lub władze starostwa czy miasta zachowają się godnie.

Zatem z czym i do kogo?
Z prośbą o zachowanie godności i resztek szacunku do jednego z najważniejszych ludzi kultury Gniezna przełomu XX i XXI wieku.

Jeśli nawet nie jest to praktyką samorządów lokalnych ogłaszanie patronów kulturalnych danego roku, może czas zacząć? Życzymy odwagi, kochani radni tak często cytujecie Jana Pawła II no to „Nie lękajcie się”.

Jeśli potrafili radni podjąć strategię dla sportu, rozdać stypendia dla trenerów i młodzieży, to może w tej kadencji zrobią "jeszcze więcej".

1. Ogłoszą Roku Sławomira Kuczkowskiego w Kulturze Gniezna, co za tym idzie, wesprą działania upamiętniające jego twórczość. Liczymy na kreatywność radnych.
2. Uchwalą stypendium kulturalne Miasta Gniezna im. Sławomira Kuczkowskiego.

To na początek.

O potrzebie stworzenia Strategii dla Kultury napiszemy w kolejnym liście zastępczym. Mówi się, o nas dziennikarzach czwarta władza, a tak rzadko staramy się stawiać, pytania pierwszej władzy o coś ważniejszego niż to z kim są skoligaceni albo, kto kogo zastąpi na jakim stołku.

Jarek Mikołajczyk
z-ca redaktora naczelnego Informacji Lokalnych
redaktor naczelny Magazynu Popcentrala
ze wsparciem Dawida Junga redaktora naczelnego Zeszytów Poetyckich.

przedruk z Informacje Lokalne