• Start
  • Felietony
  • Po tych sześciu latach - mam dość i powiem to na Gwiazdkę
  • Jarek Mixer Mikołajczyk

Po tych sześciu latach - mam dość i powiem to na Gwiazdkę

Sześć lat. Niby to niewiele. Kiedy jednak patrzę na to z perspektywy tysięcy artykułów i pewnie jeszcze większej liczby zdjęć, kiedy też widzę ile portali informacyjnych w tym czasie padło, to mogę powiedzieć, że po sześciu latach mam dość...

Mam dość siły i determinacji oraz wsparcia od nielicznych, ale prawdziwych, by zapowiedzieć potrzebne zmiany. W ostatnim czasie nie czarujmy się wsparcie aktywnym piórem to przede wszystkim Kamila Arya Kasprzak – Bartkowiak., która faktycznie, choć nie mamy tego w stopce, jest zastępcą redaktora naczelnego. Te sześć lat to rzecz jasna przede wszystkim pomysł wprowadzony w życie przez Dawida Liberkowskiego – dziś LiberMedia opiekuja się stroną, a Dawid jest autorem wizualnego przesłania Popcentrali.

Sumuje jednak, przed tym pewnym odejściem, (od sztampy) to wszystko, co dała, albo co być może nam się tylko wydaje dała Popcentrala, nam piszącym, nam czytającym... Nam Urbi et Orbi?

Z mojej perspektywy, tego, co to jest naczelnym...
Przede wszystkim te sześć lat to ludzie. Najpierw Ci wszyscy, którzy współtworzyli z nami Popcentralę choć przez chwilę, choć przez kilka tekstów i kilka zdjęć.

Teraz nie rzecz w przyznawaniu zasług, premii, więc kolejność jest raczej przypadkową. (Premii nie przyznajemy, bo jesteśmy portalem bezgotówkowym, uprawiamy podobno pionierskie dziennikarstwo obywatelskie w kulturze. Odwołujemy się do tradycji 3 obiegu).


Po tych sześciu latach mam dość ludzi w ciepłej pamięci, by teraz o kimś zapomnieć.
To brzmiałoby jak frazes, gdybym powiedział, że wszyscy byli dla mnie tak samo ważni. Skoro okazało się niedawno, że i Szymon Słupnik jest człowiekiem, to pewnie i Mixer tymże jest.
Chce więc pominąć sympatie te większe, ale pewnie nie umiem. O Dawidzie – ojcu założycielu już pisałem, o Kamili też. Jeśli by założyć hipotetycznie, że to jest triumwirat Polcentrali, to jest to najbardziej Nieświęta i niezgodna Trójca. Nasze poglądy polityczne, dalsze są od siebie niż Gazeta Wyborcza i Nasz Dziennik. Odczytywanie kultury, a co za tym idzie jej opisywanie – też bywa dalekie od siebie. Nam to jednak nie przeszkadza. Może zdarzyło się kilka gwałtownych iskier, jak mawiał dziadek mój – jak nie ma iskier, to nie ma ognia.


Niewątpliwie, przez redakcję, ale i pośród piszących sporadycznie, przewinęły się postaci nietuzinkowe, a może nawet niezwykle istotne — nie tylko dla nas i lokalnego wymiaru kultury. Byli no i są też niezwykle mi bliscy ludzie młodzi, często stawiający swoje pierwsze teksty na Popcentrali. Wśród pisujących mieliśmy przyjemność publikować Alex Freiheit, która teraz felietonuje w Gazecie Magnetofonowej, Paweł J. Bakowski, który wciąż jest naszym przyjacielem. Pisywał sporadycznie Jakub Dzionek – zatem lubimy się z Oślą Ławką. Pisuje też Magdalena Karpińska – Klub Dyskusji o Książce. Przyjaźń Popcentrali i Zeszytów Poetyckich to także obecność tekstów Dawida Junga w Leksykonie Zapomnianych Gnieźnian. Od początku w ekipie Popcentrali jest Tymoteusz. Kiedyś bardziej aktywny, dziś wraca do pisania o tym, co w Poznaniu. Nie mogę nie myśleć o Anicie Grzybowskiej, Zuzie Krzesińskiej – od dłuższego czasu poza Popcentralą. Ewa Jenek raz bardziej raz mniej aktywna reporterka na kołach. Do dziś zdjęcia pstryka dla nas Noemi Gadzińska, dziś już raczej poza redakcją Wiktoria Młynarczyk – autorka fajnych zdjęć, ale też tekstu, który obok tekstu naczelnego trafił do finału konkursu Wielkopolskiego oddziału SDP.

Z ostatniego naboru Aleksandra Kondela – trochę w stanie spoczynku i Mikołaj Stopczyński – który świetnie pisze o koncertach. Zdjęcia ostatnimi czasy robi dla nas też Dominik Wilczyński. Bywa, że tekst podeśle Mikołaj Woźniak, Zdarzył się tekst Piotra Buratyńskiego, Marioli Olejniczak, Saszy Kruka. Publikowaliśmy także przez jakiś czas teksty Krzysztofa Szymoniaka nie zapominam też o tekstach gościnnych Renaty Mosiołek, ale i Andrzeja Krasy. Przez te 6 lat zdarzył się pewnie tekst Łukasza Mucioka, był też moment Ginger – Michał Reszko, o i Natalia Kryszak, a przez chwilę wsparła nas Iza Budzyńska.... To ludzie, którzy kompletnie obywatelsko, nie mylić dziennikarstwa obywatelskiego z koalicją obywatelską i żadną, znaczy bezgotówkowqo - oddali coś czego im nikt nie zwróci - czas. Przez te sześć lat mam dość pewności, że można właśnie tak, bez wierszówek - za to w wolności. Mam też pewność sensu pisania dla naszych czytelników. Pewność też, że nasze recenzje, głownie moje - to fakt i Kamili - są ważne dla kogoś, bo wtedy to my dajemy czas.

Mam jednak też dość, odrętwienia, a może rutyny, w którą trochę popadliśmy. Będzie więc w nadchodzącym 2019 a naszym 7 roku trochę nowych twarzy, a raczej nowe pióra, pojawią się nowe miejsca, nowi ludzie i nowe formy.

Wracamy do pisania nie tylko z Gniezna. Będzie więc; Poznań, Jarocin, Ostrów Wlkp. Września i Kalisz, powróci częściowo Wrocław ogólnie po prostu wszelkie prowincjonalne, ważne wydarzenia i zjawiska kulturalne.

W 2019 odpalimy też nowy festiwal gnieźnieński Smoki, smaki i anioły – Festiwal Ulicy Tumskiej.

Dookreślimy też zasady współpracy. Nadal dla zapowiedzi wysłanych przez organizatorów pozostajemy z nieustannym zielonym światłem, a jednak muszą coś z tego mieć nasi czytelnicy. Wrócą wlotki na konkursy dla Was. O planach na ten 7. rok działalności szerzej napiszemy tuż po nowym roku.


Po sześciu latach, kurczę złożę Wam i nam życzenia.

Trudna to sprawa, jesteśmy w 100% wolni jako portal od religijnych i politycznych zapędów, choć są w składzie redakcji: chrześcijanie, katolicy, a nawet jak choćby piszący te słowa katole, są i solarianie, ale i agnostycy. 

Dla każdego z nas sprawa przekonań jest pewnie osobiście bardzo ważna — nie przeszkadza nam to tworzyć kultury, a przede wszystkim jej opisywać...

Wracając jednak do tej trudności, Boże Narodzenie – ma takie, a nie inne znaczenie. Nie ma narodzin świeckiego Boga, nie ma narodzin słońca, jak więc antyteiście mam ja katol życzyć? A wyznawcy Słońca?

Życzę dobrze i tyle.

Pięknych chwil i dobrych ludzi. Żebyśmy zasypywali codziennością rowy, które nas zewsząd dzielą. Mamy na szczęście pewien nasz akuratny wielkopolski wytrych. Dziś jest Gwiazdka i niech po prostu zwycięża to, co dobre a Gwiazdor zamiast rózgi niech przynosi co tam chcecie.

Jarek Mixer Mikołajczyk

Tagi: Popcentrala Gwiazdka 2018 Gwiazdor