• Jarek Mikołajczyk

Pomelo się zastanawia - recenzja

Czytelnicy Popcentrali to niejednokrotnie ludzie, którzy wkroczyli w wiek wczesno-rodzicielski, z myślą o nich rozpoczynamy współpracę z poznańskim wydawnictwem Zakamarki. To jedno z tych wydawnictw, które przywiązują niezwykłą wagę do strony edytorskiej książek dla dzieci. Prawda o tym, że obcowanie z pięknym przedmiotem kształtuje w dziecku poczucie piękna brzmi oczywiście jak truizm, jeśli jest jednak tak powszechna to dlaczego takie wydawnictwa jak: Zakamarki, Ene Due, Dwie Siostry nadal należą do wyjątków? Zostawiając jednak w szarej d...tych, którzy wydaja koszmarki polecamy ofertę Zakamarków. Rozpoczynamy popcentralną przygodę z Zakamarkami od Pomelo się zastanawia.


Pomelo to bohater, a może bohaterka - Ramony Badescu i Benjamina Chaud w Zakamarkach wydany cały cykl przygód małego słonia. Zacznijmy od tego czego dotkną dłonie naszych dzieci i co widzą ich oczy. Książka nie świeci się jak tandetne lakierki. Nie atakuje dziecka schizofrenicznym różem, choć Pomelo z okładki ma rumieńce i sam jest różowy, ale ten róż raczej zupełnie niekrzykliwy.. Szlachetny matowy papier, sztywna okładka. Narożniki okładki bez kantów. Wyklejka wewnętrzna okładki jak za dawnych lat. Papier solidnej gramatury i faktury.

"Pomelo się zastanawia" podobnie jak pozostałe książki zawierają niewiele zdań, trudno jednak powiedzieć, że mało treści. Nierozerwalną  jest tu współistnienie warstwy tekstowej z ilustracjami. Proste, trochę osadzone w stylistyce sprzed lat, a jednak bardzo nowocześnie potraktowane "obrazki" - budują klimat książki, nie mniej niż z pozoru lakoniczny tekst. Zastanawianie się Pomelo trochę jak zastanawianie się filozofów to pasmo prostych pytań, czasem lekkich jak choćby pytanie: Czy gdyby on był zielony, to nadal byłby sobą? Pomelo pokazuje jasno, że nie ma pytań, których nie wolno postawić. Kto z rodziców nie zna serii pytań zadawanych przez dzieciaki bez uprzedzenia i pozornie bez związku...Trzy krótkie rozdziały, pełne pięknych ilustracji: Pomelo się zastanawia, Hurrra! Już przyszła wiosna! i Smutki w Ogrodzie. Już w pierwszym rozdziale Pomelo, jest można rzec nostalgiczny refleksyjny...W ostatnim jak wskazuje tytuł nachodzi go smutek. Piękne przejście z Pomelo się zastanawia do Hurrra!Już przyszła Wiosna!. Ostatnie pytanie pierwszego rozdziału w naturalny sposób poprzedza to co nastąpi w drugim. I skąd wiadomo, że już jest wiosna...Radosny rozdział przede wszystkim pełen bardzo dynamicznych rysunków. Piękna ta Wiosna co przyszła Hurrra do Pomelo. Że już jest, po prostu nie da się nie zauważyć. Pomelo miewa różne nastroje, to naturalne, że "po rozmaitych chwilach radości, Pomelo ma ochotę na smutek".  "Zrywa sobie wtedy kilka poziomek i intensywnie myśli"...Pomelowe rozmyślania dotyczą spraw różnych od tego ile jest pytań bez odpowiedzi do myślenia o chmurach, które nie dają deszczu. Ten smutek Pomelo wcale nie jest straszny, ani przygnębiający. Jest częścią Pomelowego życia. A przecież słonik z za dużą trąbą jest sympatyczny. Co najważniejsze "mimo wszystko dopóki są poziomki, Pomelo cieszy się ze smutków na wiosnę!" Niebywale dobra i ciepła literatura dla dzieci. Bardzo sympatyczna książka, tekst Ramony Badescu - trafi zarówno do dziecka, jak i czytającego mu rodzice, tego drugiego pewnikiem skłoni choć przez chwilę do weryfikowania swoich własnych codziennych dylematów. Ilustracje Benjamin Chaud - po prostu piękne, pewnikiem dzięki nim dzieci, które poznały słonika - kochają Pomelo. Bardzo dobry przekład Katarzyny Skalskiej. O wartościach edytorskich - pisaliśmy.

Jarek Mixer Mikołajczyk

Pomelo się zastanawia

tekst Ramona Badescu

ilustracje: Benjamin Chaud

przekład: Katarzyna Skalska

wydawnictwo Zakamarki Poznań 2014