• Start
  • Recenzje
  • „Drim CzejserZ – Skaj Skrejpers” - recenzja przedpremierowo
  • Tymoteusz RasTi Mikołajczyk

„Drim CzejserZ – Skaj Skrejpers” - recenzja przedpremierowo

Nie ukrywam, ucieszyłem się możliwością usłyszenia przedpremierowo materiału „Drim CzejserZ – Skaj Skrejpers”. Kiedy tylko ZML napisał do mnie z pytaniem: czy nie napisałbym  recenzji? - Od razu się zgodziłem. Zacznijmy jednak od początku… „Skaj Skrejpers” to płyta dwóch raperów: ZMLa (którego możecie skojarzyć między innymi ze składu PNP) i Pajka  (którego mogliście usłyszeć na mixtape „9195” wraz z MiłymATZ). Sami piszą o sobie: „DC to także rozbudowane crew gnieźnieńskie zrzeszające młodych artystów działających w dziedzinach produkcji, obróbki dźwięku, grafiki oraz klipów.”

Cała płyta na równym dobrym poziomie, oczywiście niektóre kawałki wybijają się wyżej niż inne. Rzadko można usłyszeć jednak  tak jednorodny, a jednocześnie nie monotonny materiał. Płyta klimatycznie raczej spokojna, chillout’owa, ale nie koniecznie płyta łatwa i o niczym… Większość bitów melancholijnych, samplowanych - widać, że chłopaki odnajdują się na nich dobrze. Na początek: ostrzegam!!! - to nie jest płyta dla wszystkich: „Bo dla zniewolonych facebook’owców mój rap to skansen”, ale czy można zrobić rap dla wszystkich? W końcu Rap to nie Pop.

1.Dzień Dobry – pierwszy kawałek na płycie. Tytuł może nie jest zbyt wyszukany ale kawałek od razu niesie i zachęca do odsłuchu. Refren zapamiętałem już po pierwszym razie – to dobry znak, a po kilku razach już fragmenty zwrotek wbiły się w głowę. Spokojnie można powiedzieć, że bit M’nMa wciąga max ale nie zagłusza treści. Wydaje mi się, że trudno nie wrócić do tego Track’u. Zdecydowanie pierwszy kawałek na płycie to budzik, który „Mówi Dobry Dzień jak Enej” i miło posłuchać go po przebudzeniu.

2. Pod ciężkim niebem – Już bit CZNa zapowiada lekko rozkimnkowy track…Lecz nie jest to smut, raczej przemyślenia już dojrzałych, ale jeszcze nie starych chłopaków. Kawałek kończą sprawne skrecze.

3. Ostatni z Dynastii – No i tu mam problem, bo kawałek jest dobry, ale znam go w wersji koncertowej, która niesie dużo bardziej. Mimo gościnnej zwrotki Miłego kawałek najmniej wyrazisty, ucieka w odsłuchu całej płyty…

4 Kolejny Kawałek o Hajsie – Jeden z singlowych kawałków, do którego został nawet nagrany całkiem przyzwoity obraz. Tekst opisuje dzisiejszy świat, w którym nie liczy się nic oprócz pieniądza, a bit? Bit snuje się bardzo lekko, nadaje całości chilloutowy wymiar.
„Powiedz co z nami zrobił ten pieniądz dziś?
Tylko kupić by być, kupić by żyć, kupić by pić.”

5. Wyryte na klatach – zdecydowanie w uszy rzuca się bit… według mnie jeden z najlepszych na płycie, Gregor zrobił swoją robotę naprawdę rzetelnie. Wspomnienia o życiu bez zmartwień i temat przemijania, ale nawet gdy rzeczywistość się zmienia zawsze pozostają ślady:
„Gdy dni robią się szare w chuj.
wracam do wspomnień wyrytych na klatkach, stój.”

6. Bo w życiu - emocjonalny kawałek i mimo, że każda ze zwrotek chłopaków z DC i Nash’a są zupełnie inne to układają się w niezłą całość. Dobra gościnna zwrotka jak i bit Nash’a. Może trudno oceniać (i niepoprawnie politycznie) kto najlepiej wypadł, zrobię wyjątek bo tu szczególnie wybija się Pajk. Cały kawałek można podsumować cytatem właśnie z niego: „Artystą jesteś lepszym gdy wszystko się pieprzy”
„Artystą jesteś lepszym, gdy wszystko się pieprzyć”.

7. Kiedy Byłem – spokojny bit, bujający sampel w refrenie, ale nie jest to „hit o niczym”, kawałek refleksyjny (w sumie się nie dziwie bo ten bit autorstwa Koco skłania do myślenia, zresztą bit na poziomie).

8.Szaleństwo lat 90-tych – dobre zwrotki, zanikające wartości i genialny refren, który wykonała HannaH. Bit wyprodukował Esbeelsky.

9. Wielkopolska Kasa Chorych – kawałek inny niż reszta na płycie, melanżowo-klubowy klimat. Alko, alko i alko… Zaczyna się i już robi Bang ZML ponadprzeciętna zwrotka, refren łatwo wchodzi do głowy, później wjeżdża Miły ze swoim znanym już stylem, Pajk dobra zwrotka, może mogłoby być mocniej...Czas na chwile bez rapu… I ta chwila jest potrzebna żeby przygotować się na profesjonalną zwrotkę od Kuby Collegium Elemente, chłopaki z DC i Miły zrobili naprawdę dobrą robotę, ale słychać różnice w doświadczeniu, a Kuba jak zwykle wysoki poziom. Wszystko to na bicie Tomsona.

10. Walcz z Systemem – I znowu bit od M’nM’a i znowu wciąga do bólu. Oby dwóch panów dało z siebie na tym kawałku dużo. W końcu Rap jest głosem młodych, głosem buntowników, ale słychać to coraz rzadziej. I refren, który po prostu rozwala głowę.
„Chcieliśmy mieć papierowego króla
Ale, ale, ale Skurwiel umarł”
„Z kraju gdzie każdy mistrzem jest.
Jebać ten system wiesz.”

11. Hashtag – Słyszysz bit i kiwasz głową, tak to znowu M’nM. Ciekawy temat, dobre podejście „Hashtag to obowiązek.”
„Raperzy odwrócili się do mnie dupą, coś tu śmierdzi.
Towarzystwo wzajemnej adoracji, wszyscy święci”
„Każdego czeka załamanie #Wodospad”

12.Leniu Bonus Track - G-Funk, chillout i fajne podsumowanie. Słuchając tego kawałka jestem w stanie poczuć zapach lata. Może ten kawałek mi się podoba właśnie dlatego że sam mam problem żeby rano wstać. No i refren… „Nic dodać nic ująć Man”. A ogólnie trochę jak „Wciąż bardziej obcy” – Lady Pank – ale to nic złego.

Płyta na dobrym poziomie, myślę że będzie to jedna z ważniejszych gnieźnieńskich płyt w tym roku. I nie dla tego, że „jak na Gniezno” – coś jest dobre to jest dobre w Warszawie, Katowicach i Wąchocku, jak nie jest to nie jest nigdzie. Mam nadzieje jednak, że popłynie dalej niż tylko na nasze fyrtle.
Pajk, mimo że dla wielu osób pojawił się niby znikąd, cały czas działał gdzieś obok lokalnej sceny - daje radę i pokazuje wszystkim - nie trzeba nosić dresów by robić rapsy. Inteligentne teksty (czasem może zbyt), ale tak czy siak na plus. Dobre zwrotki, dla mnie najlepiej w „Bo w życiu”, „Kiedy Byłem”, „Hashtag”, jego część refrenu w „Walcz z systemem” i refren w kawałku bonusowym.
ZML to osoba kojarzona już w lokalnym towarzystwie chociażby ze składu PNP i koncertowania z Kubą CE i Pemerem w składzie Hazard. Charyzmatyczny rap - wersy, które wbijają się same do głowy. Teksty o czymś; tak samo jak Pajk - ZML nie rapuje o rapowaniu (co w dziś jest nagminne) Słychać już jedno wypracowane flow, które nie nudzi i niesie. Jak dla mnie najlepiej popłynął w „Dzień Dobry”, „Wyryte na Klatach”, „Wielkopolska kasa chorych” i „Walcz z systemem”  

Master bez zarzutu - robota Maciej Zięba - RNK STUDIO



Słuchając tej płyty wyobrażam sobie: siedzę na werandzie letniego domku przy skalistej plaży…Siedzę na fotelu sam pogrążony w chillout’cie i refleksji. Mimo tego, że na płycie możesz znaleźć także „klubowe” kawałki takie jak „Wielkopolska Kasa Chorych”... Nie mogę napisać, że ta płyta jest arcydziełem czy że jest genialna. Nie jest też ani przebojowa, ani szokująca… Jest jednak coś co, pozwala nazwać tą płytę wyżej niż dobrą. Wydaje mi się, że chodzi tu o ten melancholijny ale emocjonalny chillout mimo różnych, także ciężkich tematów. Na plus działają też: spójność, dobrze dobrani goście i wysoki poziom bitów. Trudno jeszcze wyczuć, czy DC to efemeryczny projekt, a każdy z raperów, będzie dalej robił swoje, bo pewną "projektowość" krążka się czuje… Zachęcam jednak do przesłuchania materiału DC – Skaj Skrejpers.

Tymoteusz RasTi Mikołajczyk