• Jarek Mikołajczyk

BAPU na Zielonym Zapleczu MOK

Kolejna rockowa sobota na zielonym zapleczu MOK-u za nami. Tym razem na scenie w plenerze stanęła grupa BAPU. Solidna ekipa ska-punk z Gniezna. Na co dzień próbują w eSTeDe. Siłę BAPU stanowi nie tylko melodyjność nawet ostrzejszych kawałków BAPU to zespół, który tworzą ludzie, którzy oprócz muzyki po prostu dobrze się ze sobą bawią. Muzycznie oczywiście określenie Ska-Punk, jest uproszczeniem, sporo tu elementów folka czy reggae. Rzecz nie tylko w instrumentarium, akordeon i saksofon naturalnie w sferze brzmień nawiązują nie tylko do ska-punkowego korzenia. 


Grupa ostatnio grywa dość często, jest chętnie zapraszana na koncerty nie tylko w Wielkopolsce. To ogranie widać i słychać. Być może to kotłująca się na scenie energia i atmosfera zabawy w samym zespole, automatycznie przenosi się na publiczność. Dobra zabawa pod scena kręciła się także podczas koncertu w MOK-u. Dobry sprawnie zagrany koncert BAPU-u był zapewne jednym z ciekawszych w cyklu. Nie zabrakło starych znanych gnieźnieńskiej publice kawałków. Musiała też zabrzmieć Kultura – Zielonych Żabek. BAPU zagrało też jeden kawałek premierowy. Radosną atmosferę koncertu zamknął świetny gest pokazując BAPU-u właśnie jako grupę nie tylko sprawnych muzyków ale po prostu przyjaciół i fajnych ludzi, na scenie pojawił się też Gaba – były wokalista grupy. To może nie ma związku z sobotnim koncertem, a może jednak ma – BAPU to ekipa, która wspaniale bawi się nie tylko na własnych koncertach, bardzo często widać ich wyraźnie pod sceną gdy gra ktoś inny.

Mixer