• Start
  • Relacje
  • Kiedy przyroda i człowiek stają się wyzwaniem...
  • Kamila Kasprzak - Bartkowiak

Kiedy przyroda i człowiek stają się wyzwaniem...

O tym, że na zmianę klimatu na Ziemi wpływają w dużej mierze jej mieszkańcy, wiadomo nie od dziś. Podobnie też jest z migracjami, które zmieniają życie samych wędrujących jak i miejsc do których trafiają. Jednak chyba nigdy wcześniej nie były to tak „gorące” tematy jak teraz.

Dlatego pewnie nie ma się co dziwić, że także w Gnieźnie do ich przedyskutowania zaprosiło Stowarzyszenie Ośla Ławka w ramach projektu dotyczącego edukacji globalnej, którego pokłosiem stała się m.in. debata „Zagrożenia i wyzwania. Kryzys migracyjny i ekologia”. Wśród zaproszonych do rozmowy gości więc znaleźli się zarówno ci, którym bliżej do ekologicznych tematów jak i tacy, którzy odnajdują się lepiej w społecznej problematyce. A poza tym już na wstępie plus dla organizatorów za „nieudawany” parytet. Ostatecznie bowiem przy stole zasiedli: dr Monika Bobako, filozofka i autorka m.in. książki „Islamofobia jako technologia władzy. Studium z antropologii politycznej”, Anna Adamowicz, etnolożka i koordynatorka projektu „Drogi Integracji”, Maciej Jędrzejczak, biolog botanik związany ze Stowarzyszeniem Kasztelania Ostrowska oraz Jarek Mikołajczyk, dziennikarz (w tym redaktor naczelny Popcentrali) i znawca Gniezna. Całość zaś poprowadził Paweł Bąkowski czyli szef Oślej Ławki.

Ten ostatni zatem już od początku wcielił się nieco w „adwokata diabła” i przywitał panelistów pełnymi ignorancji i egoizmu cytatami z wypowiedzi Donalda Trumpa oraz Janusza Korwina-Mikke. I choć taki zabieg miał oczywiście podgrzać atmosferę, to zamiast tego w niezwykle stonowany sposób głos zabrał jako pierwszy Maciej Jędrzejczak. Próbując odnieść się do negacji globalnego ocieplenia, najpierw więc przytoczył fakt, że temperatura na Ziemi zmieniała się przez wieki w zależności od epoki i trudno powiedzieć na ile w tym wszystkim swój udział ma człowiek i co tak naprawdę czeka nas w przyszłości. Jednak zaraz dodał, że ogólnie wpływ ludzi na przyrodę jest duży i o wiele bardziej go widać np. w gospodarce wodnej czy leśnej. Natomiast Anna Adamowicz wskazała przy okazji przywołanych słów Trumpa na związki dewastacji przyrody z kapitałem, które w przypadku partii republikańskiej w USA są bardzo silne w przeciwieństwie do części postępowych demokratów od Berniego Sandersa. Co ciekawe, wszystkie te uwagi wybrzmiały też w kontekście refleksji nad faktem dlaczego konserwatyści nie bronią swego dziedzictwa, tu akurat naturalnego, tylko chcą robić na nim biznes. Do tego biznesu zresztą odniósł się jeszcze Maciej, który podkreślił, że jak tylko ktoś jest zamożniejszy, to często od razu kupuje sobie ładną działkę blisko lasu i jeziora. Niestety jednak dyskusja nie poszła za tym wątkiem, który mógłby okazać się kluczowy dla poznania tematu od strony klasowej, a tym samym tytułowego kryzysu dla którego logiką jest, że syci mieszkańcy Zachodu uciekają do czystszych, zielonych enklaw, zaś np. migranci ze zniszczonych przyrodniczo i przez wojnę terenów już szukać będą spokoju i będących dla nich luksusem standardów europejskich miast.

W dalszej części rozmowy więc temat samych migrantów czy może bardziej uchodźców, został nieco osobno poruszony, a prowadzący wywołał go za pomocą lokalnego antyuchodźczego marszu z 2015 r. dla którego pożywką stały się doniesienia o rzekomym sprowadzeniu do Gniezna grupy arabskich przybyszy. Co ważne, w tym temacie pojawił się więc zarówno interes znanego „czyściciela kamienic” oraz fatalne przygotowanie posła PiS-u, który brał udział w marszu i w swym przemówieniu mylił m.in. Liban z Libią. Trudno zatem się dziwić, że sens całego wydarzenia podważył nawet człowiek dość konserwatywny, lecz wrażliwy i myślący czyli Jarek Mikołajczyk. W swych uwagach wskazał on bowiem na głupotę jaką popełnili organizatorzy marszu, którzy zakończyli go na Rynku pod tureckim kebabem i gdzie jego zdaniem nie pomogły żadne tłumaczenia, tym bardziej takie, że był to „przypadek”. Z kolei dr Monika Bobako bardzo ciekawie zauważyła, że początki islamofobii sięgają czasów zakończenia tzw. zimnej wojny i upadku ZSRR, czyli tak jakby ludzie zawsze potrzebowali podziałów i jakiegoś wroga. Następnie do tej kwestii odniosła się jeszcze druga z panelistek, która wskazała na klasowy problem migracji oraz nacjonalizm, który dziś wchodzi wręcz na uniwersytety, a „zaistniał” kilka lat temu po kontaktach z tzw. środowiskami kibicowskimi. Oprócz tego wspomniała również, że mniejszość muzułmańska to w Polsce niespełna 0,07 %, czyli około 130 tys. ludzi i to jest margines wśród którego nie ma praktycznie obecnych uchodźców, ale są za to np. imigranci z Czeczenii, którzy jeszcze w latach 90. przybyli do Polski, lecz wtedy nikt nie mówił o nich negatywnie, a wręcz przeciwnie, że to „patrioci, którzy walczą ze złą Rosją”.

Warto dodać, że wszelkich tematów i wątków było oczywiście więcej i nie sposób je wszystkie przywołać. Na szczęście Ośla Ławka bardzo słusznie udokumentowała całą tą arcyciekawą dyskusję, tak więc może jeszcze na koniec kilka około finałowych dygresji. Tu więc jednym z ciekawszych wyzwań były słowa Jarka Mikołajczyka, który postulował aby w kontaktach z innymi kulturami wyrzucić słowa integracja i asymilacja, a zastąpić je terminem współistnienie. Ania Adamowicz zaś postawiła na lokalne inicjatywy, które mają pomagać we wzajemnym poznawaniu się tubylców z przybyszami i zawsze niwelują uprzedzenia. Monika Bobako z kolei skłoniła zastanowienia się czemu służą te wszystkie podziały i kto na nich korzysta, a Maciej Jędrzejczak opowiedział się za większym uwrażliwieniem i „traumatyzowaniem” młodych ludzi, którzy na szczęście nie wiedzą czym jest wojna oraz zaufaniem do nauki, którą próbuje się dziś na wszelkie sposoby podważać.

Kamila Kasprzak-Bartkowiak

Fot. K. Kasprzak-Bartkowiak

Tagi: Ośla Ławka Debata

Skorzystaj z okazji, by zobaczyć nagradzane i doceniane przez krytyków polskie filmy. Dzięki projektowi „Kultura Dostępna w kinach” w każdy czwartek o godzinie 18:00 bilety kosztują jedyne 10 zł dla każdego.

Królewicz Olch

Kino Helios
Czwartek 14 grudnia 2017
godz. 18:00

POLANDJA

Kino Helios
Czwartek 21 grudnia 2017
godz. 18:00

Volta

Kino Helios
Czwartek 28 grudnia 2017
godz. 18:00