• Jarek Mikołajczyk

Współczucie umarło. Samotne i zapomniane

Gdy patrzysz na drugą osobę widzisz potencjalnego oponenta czy bratnią duszę?

Zachłysnęliśmy się już jakiś czas temu amerykańską rzeczywistością. Wszyscy, starzy, młodzi, mądrzy, głupi, biedni i bogaci. Osoby, które spełniają kryterium maksymalne to persony scharakteryzowane przymiotnikami podkreślonymi.

Znasz takich gagatków i nie mów, że nie!

Dla których iPhone to nie tylko telefon- to styl życia. Takich co to kupując Jordany za 899zł najchętniej zostawili by przy nich metkę (to takie murzyńskie!). Dodatkowo gdy dyskusja przy barze schodzi na książki warte uwagi obśmiewa głośno to, że przeczytałeś coś przez ostatnie 5 lat- bo ów osobnik zakończył zainteresowanie literatura na Dzieciach z Bulerbyn.

Takich sobie obywateli wychowujemy.

Nie ma w nich odrobiny buntu- bo przeciw czemu mieli by się buntować? – Mama daje kasę na „melanż”, „swag się zgadza” a auto na 18-nastkę to normalka ( w końcu w USA już 16nastki mają swoje 4 kółka z hajs starych).

Najgorsze jest to, że w tych rozpuszczonych, pustych głowach nie ma odrobiny współczucia.

Gdy widzisz osobę/zwierzę skrzywdzone przez los to co robisz?

Drzesz podeszwy w swoich drogich Jordanach czym prędzej by widok ten zszedł Ci z oczu? -żeby wydawało się to tylko mirażem bo to uspokoi resztki Twojego sumienia.

Czy wyciągniesz dłoń na pomoc?- Zapomnij. Bo jeszcze nowe joggery turbo kolor mu się przybrudzą.

Ameryka nauczyła nas osądzać innych ludzi po tym co widzimy. Sam częściowo stałem się tego ofiarą- ale mam mózg i łatwo było nad tym zapanować.

Umiem rozróżnić biednego starszego Pana od starszego Pana po kilku głębszych, który wygląda jakby urwał się z rezerwatu Indian-ten i ten może poprosić o wsparcie.

Wiem, że ranne zwierzę samo się nie wyleczy bo nie ma rozumu- ma instynkt (swagger pierwsze „słyszy” taki wyraz co?).

Dlatego trzeba pomagać!

Pomoc drugiej osobie jest lepszym uczuciem niż obicie japy dresowi, który Cię zaczepił z byle powodu. Pomoc zwierzęciu – dla mnie – chyba jeszcze bardziej podbudowuje bo to taki instant „dobry uczynek”.

Ameryka nauczyła nas iść do celu po trupach. Zostawiając przyjaźń na ostatnim miejscu, dane słowo wyrzucając do kosza, na którego dnie są wszyscy pokrzywdzeni tego cholernego świata.

Teraz uczciwie przed samym sobą powiedz czy koleś w fajniejszych butach od Twoich to w pierwszej chwili dla Ciebie ziomek czy buc?

Gościu, który chodzi 25 sezon w tym samym płaszczu ale u boku ma psa a w torbie chleb i wodę to menel czy po prostu biedak?

Jeżeli podkreślone przymiotniki opisują kogoś z Twojego towarzystwa – od razu zgłoś go na casting do kolejnej edycji Warsaw Shore (wiecie, że Shore oznacza wybrzeże? Gdzie, awruk w WWA jest wybrzeże?)

Jeżeli charakteryzuje Ciebie tylko to, że jesteś młody – to wszystko przed Tobą.

Dobry motywator to utwór Nas’a – I Can , który zresztą każdy prawdziwy znawca rapu powinien znać.

Tymczasem odsyłam was do głębokiej i zarazem bardzo przemyślanej płyty

Lupe Fiasco – Tetsuo & Youth , gdzie wszystko co na obrazku, zaprzecza wszystkiemu co autor miał na myśli.

Nie mogłem się zdecydować, który klip jest mocniejszy:

Ten?

{youtube}https://www.youtube.com/watch?v=eU0gxS79ls8{/youtube}

Czy ten?

{youtube}https://www.youtube.com/watch?v=g2BWfN1nORU{/youtube}

Rusz głową czytelniku.

To dobry dzień by Pomyśleć.

Pajk

Konwój

Kino Helios
Czwartek 16 listopada 2017
godz. 18:00

PO PROSTU PRZYJAŹŃ

Kino Helios
Czwartek 23 listopada 2017
godz. 18:00

AMOK

Kino Helios
Czwartek 30 listopada 2017
godz. 18:00